News

W chorzowskim zoo odsłonięto szkielet hipopotama Hipolita

Był prawdopodobnie najstarszym hipopotamem na świecie.


Zrekonstruowany szkielet dawnego ulubieńca zwiedzających Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie hipopotama nilowego Hipolita odsłonięto w sobotę. W pawilonie, gdzie mieszkało zmarłe przed rokiem zwierzę, wisi już jego spreparowana głowa i szyja.

Zobacz: nowa atrakcja śląskiego zoo - szkielet hipolita

Hipolit mieszkał w chorzowskim zoo ponad 50 lat, był ulubieńcem zwiedzających i symbolem tego miejsca. Zmarł na początku września ub. roku. Miał ok. 55 lat i był wówczas najstarszym w Europie hipopotamem nilowym. Mógł też być najstarszy na świecie.

Dyrektor śląskiego Zoo Jolanta Kopiec przypomniała w sobotę, że po śmierci hipopotama zżyci z nim pracownicy postanowili zachować jego ciało, by je zrekonstruować i wystawić następnie w celach edukacyjnych. "Mamy już głowę, która została wyprawiona z jego oryginalnej skóry i szkielet, który pokazuje, jak wyglądał układ kostny hipopotama, składający się z 206 elementów" – mówiła Kopiec.

Hipolit miał około 2,5 m długości i 1,3 m wysokości w kłębie. Jego głowa ważyła ponad 200 kg, a całe ciało – blisko 4,5 tony. "Szkielet tak dużego hipopotama to jedyny taki egzemplarz w Polsce, wykonany w celach edukacyjnych. Składa się on z 206 kostnych elementów. Jego wykonanie było bardzo skomplikowane ze względu na wiek osobnika oraz kości nadwyrężone osteoporozą. Kilkumiesięczna praca polegała kolejno na zdjęciu skóry, odczyszczeniu kości z mięśni, wypreparowaniu kości i poskładaniu elementów w jedną całość" – tłumaczyła dyrektor.

 Jak wyjaśniła, z pierwszych danych po licznych badaniach wynika, że Hipolit pod względem kośćca był największym samcem swego gatunku w Polsce i pewnie jednym z największych na świecie.

Teraz w śląskim zoo nie ma hipopotama. Dyrektor ogrodu tłumaczyła PAP przy okazji niedawnego odsłonięcia medalionu (spreparowanej głowy i szyi zwierzęcia), że Hipolit mieszkał w pawilonie słoni, jednak aby móc wrócić do tego gatunku, należałoby zbudować nowy obiekt z dużym basenem wewnętrznym i zewnętrznym. "Planujemy to, ale w najbliższej perspektywie 2-3 lat na pewno nie, bo mamy już inne plany inwestycyjne" – powiedziała wówczas.

Do chorzowskiego Zoo Hipolit przyjechał z Holandii, zamieszkał w słoniarni. Jego wybieg składał się z dwóch części i basenów betonowych.

Dokumenty Hipolita jakiś czas temu zaginęły i nie wiadomo, kiedy dokładnie się urodził - prawdopodobnie w 1961 lub 1963 r. Na potrzeby urządzonych w maju ub. r. urodzin Hipolita przyjęto tę pierwszą datę - hipopotam otrzymał wówczas na 55. urodziny specjalnie przygotowany warzywno-owocowy tort.

Według opiekunów Hipolit był wyjątkowo sympatyczny i łagodny. Choć należał do największych i najniebezpieczniejszych afrykańskich zwierząt, chętnie był odwiedzany przez sympatyków śląskiego ogrodu, zafascynowanych jego umiejętnościami.

Całe dnie spędzał w wodzie, w której poruszał się z dużą gracją i sprawnością, wstrzymując oddech nawet na 5 minut. Potrafił rozwierać paszczę do szerokości jednego metra. Aby się najeść, jak każdy hipopotam, za jednym razem musiał zjeść tyle trawy, ile waży dorosły człowiek.

Przez 45 lat Hipolit dzielił wybieg z partnerką Hambą, która zmarła w 2011 r. Mieli 14 dzieci, z których 11 przeżyło i trafiło do innych ogrodów zoologicznych.

Hipolit mógł też być najstarszym hipopotamem na świecie. W maju ub. r. w zoo w Kijowie zmarła bowiem 58-letnia Bresta, przed trzema laty ogłoszona najstarszym hipopotamem.

Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie o powierzchni blisko 50 tys. m kw. działa od 1958 r. Zlokalizowany jest na terenie Parku Śląskiego. Obecnie znajduje się tam ponad 3 tys. zwierząt z ponad 300 gatunków.(PAP)

autor: Agnieszka Kliks-Pudlik

Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu