Turystyka

Venzone i bytomski książę

Włosi wybrali swoje najpiękniejsze miasto, a my odkryliśmy, że jest coś, co je łączy ze Śląskiem

Był młodszym synem księcia bytomskiego Władysława oraz księżniczki meklemburskiej Ludgardy. Bolesław bytomski, książę bytomsko-kozielski, ostatni męski przedstawiciel Piastów bytomskich.  W 1354 roku wyruszył z wyprawą króla czeskiego Karola IV do Włoch po koronę cesarską. Na tej wyprawie w nieznanych bliżej okolicznościach zmarł jednak przed 15 grudnia 1355 roku. Pochowany został w katedrze w Venzone. (Poniżej płyta nagrobna).

Już przy wjeździe zwiedzających Venzone witają obronne mury, które obejmują całe miasteczko, otoczone kiedyś fosą, dziś pasem zieleni. Flaga Friuli, na niebieskim tle rzymski orzeł, łopocząca na bramie upamiętnia ślady pozostawione przez Imperium w tym regionie. 

To właśnie miejscowość Venzone w regionie Friuli-Wenecja Julijska, w prowincji Udine, została kilka dni temu ogłoszona przez włoską telewizję RAI najpiękniejszym miasteczkiem w Italii.

Venzone tak naprawdę narodziło się na nowo w 1976 roku. Ma wyjątkową historię: miejscowość została całkowicie odbudowana po trzęsieniu ziemi. 

6 maja około godziny 9, silne trzęsienie ziemi zniszczyło około dziesięciu miasteczek Friuli; wśród nich także Venzone, które wcześniej prawie nienaruszone oparło się pożogom dwóch wojen. Tym razem żywioł  praktycznie zrównał je z ziemią, a to, co pozostało po pierwszym wstrząsie, runęło doszczętnie po dwóch kolejnych, które miały miejsce dwa miesiące później, we wrześniu. Dzięki wytrwałości jego mieszkańców oraz  międzynarodowemu wsparciu, zaledwie w kilka lat, stare miasteczko odrodziło się praktycznie w takie, jakie było wcześniej, stając się  jednym z najsłynniejszych przykładów tego typu odbudowy  na świecie.

Venzone - można się zakochać

Dzisiaj Venzone jest jedynym w  Friuli-Wenecji Julijskiej miastem mającym mury obronne z XIII wieku. Można zwiedzić go i zakochać się od pierwszego wejrzenia.  Jeśli na majówkę albo latem tam dotrzecie, zobaczcie je koniecznie.

Zaraz za wieżą, która znajduje się w głównej bramie po lewej stronie można zauważyć pozostałości kościoła. Nie został odbudowany. Jego fasada mieści w sobie pustą rozetę, bez witraży, jest jak „memento”, które nawołuje do przemyśleń nad zaistniałą tragedią. Życie jednak idzie naprzód, stąd kilkadziesiąt metrów dalej mieści się główny plac, pulsujące serce miasteczka. 

Z głównego placu widać dzwonnicę Katedry. Kościół w połowie został zniszczony przez wspomniane trzęsienie ziemi, natomiast dzwonnica cudownie ocalała, pozostając nienaruszona, by następnie rozsypać się w piach. Budynek ten na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych został szczegółowo zrekonstruowany poprzez anastylozę, czyli odbudowę przy użyciu oryginalnych fragmentów. Powrócił do poprzedniego wyglądu, stając się symbolem odbudowy Venzone.

To właśnie w Katedzre w Venzone mieści się kamień nagrobny księcia Bolesława bytomskiego. Bogato zdobiona płyta nagrobna została zniszczona przez trzęsienie ziemi; ale została odrestaurowana i na nowo można ją podziwiać.

W 1647 roku, podczas prac konserwatorskich kościoła, odnaleziono w jego podziemiach mumie. Stały się tak znane, że sam Napoleon podczas przejazdu swojej kampanii w tej okolicy chciał je zobaczyć. Początkowo było ich około 40, niektóre z nich zostały przewiezione do Padwy, Paryża i Wiednia w celu poddania badaniom naukowym. Dzisiaj pięć z nich jest udostępnionych dla zwiedzających: znajdują się w podziemiach byłej kaplicy św. Michała, mieszczącej się obok Katedry. Poza płytą nagrobną zachowały się w Venzone zmumifikowane zwłoki księcia Bolesława.

Jest jednym z nielicznych Piastów górnośląskich, którego nagrobek się zachował. Pozostałe można zobaczyć w Opolu oraz jeden z Cieszynie. 

O przyznawany przez telewizję RAI tytuł najpiękniejszego miasteczka walczyło w sumie 20 miejscowości. Venzone pokonało w finale Arqua Petrarca na północy i Conca dei Marini na południu.

Venzone to cudowne miasteczko, jak wiele innych we Włoszech, a jednak niepowtarzalne. Atmosfera staje się jeszcze bardziej średniowieczna, kiedy przyjeżdża się do Venzone pod koniec października, podczas Święta Dyni. Wtedy to miasteczko wypełnia się wojownikami, szlachciankami i rycerzami. Zabawa trwa na całego. W tym roku, po decyzji RAI w Venzone na dobre zaroi się od turystów.

To doprawdy niezwykłe, że na ich drodze zwiedzania Włoch stanie pewien bytomski książę...

Czytaj więcej

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: MODA I URODA