News

Utrudnienia na DTŚ, a remont dopiero w sierpniu

Co się dzieje na DTŚ? Remont DTŚ jeszcze się nie zaczął, a już mogą być utrudnienia.

Jadąc zabrzańskim odcinkiem DTŚ natrafiacie na zwężenie jezdni i roboty drogowe. Właściwy remont falującej jezdni DTŚ rozpocznie się dopiero 2 sierpnia. Już teraz jednak zwężona jezdnia może powodować utrudnienia w ruchu. Co się dzieje?

- W tej chwili przygotowywane są roboty, które ruszą na początku sierpnia – mówi Kazimierz Ladziński, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej w Zabrzu.

A dokładniej, roboty związane są z wykonaniem przejazdów przez pas rozdziału, co wiąże się z czasowym wyłączeniem wewnętrznych pasów ruchu.

Remont potrwa do października

Właściwy remont rozpocznie się za miesiąc i ma potrwać maksymalnie trzy miesiące. Oznacza to, że utrudnienia dla kierowców rozpoczęły się już teraz i będą nam towarzyszyć do października. Najpierw zamknięta będzie jezdnia północna, a potem południowa.

Jak tłumaczy Danuta Żak, rzecznik prasowy spółki DTŚ SA: - W miesiącach sierpień – październik, generalny wykonawca, czyli firma Eurovia, będzie realizowała pierwszy etap naprawy nawierzchni. Będzie się to wiązało z zamknięciem naprzemiennym jezdni północnej (w stronę Gliwic), a w drugiej kolejności jezdni południowej (w stronę Katowic). Na czas robót będzie utrzymany ruch dwukierunkowy, który zostanie poprowadzony jedną jezdnią z wykorzystaniem wykonanych uprzednio przejazdów przez pas rozdziału. Wyłączony z ruchu zostanie węzeł zjazdowy do ronda na ulicy Roosevelta/Sikorskiego.

Ladziński przekonuje, że przygotowania do remontu będą drobnym problemem. Większy zacznie się z chwilą startu właściwego remontu, czyli od początku sierpnia.

- Apeluję do kierowców o cierpliwość – mówi Ladziński.

- Tak samo jest na drodze do Warszawy. Ostatnio byłem tam dwa razy i też nie obyło się bez utrudnień – dodaje.

To dopiero początek remontów

Czy remont, który ruszy w sierpniu poprawi jakość podróżowania po DTŚ? Nie tak szybko. To dopiero pierwszy etap prac, który potrwa trzy miesiące. W tym czasie zostaną wymienione fragmenty jezdni w najważniejszych miejscach. W 2018, a najdalej w 2019 roku wejdziemy w drugi etap prac. Wtedy zostaną wymienione poszarpane odcinki drogi. Dopiero w 2020 roku będzie położony 5-cio centymetrowy dywanik, po którym będzie się gładko jeździło. Czy aż trzech lata potrzebujemy, by bez utrudnień podróżować z Katowic do Gliwic?

- Już po drugim etapie prac, czyli za półtora roku, będzie odczuwalna różnica i będziemy podróżować po gładszej jezdni – tłumaczy Ladziński.

Nawierzchnia DTŚ jest zepsuta, z dziurami i falującymi odcinkami. Dlaczego? Dyrektor MZDiII przekonuje, że to, co dzieje się pod jezdnią jest ewenementem. Za wybroczyny na drodze winne są materiały, które położono, gdy powstawała Drogowa Trasa Średnicowa.

- Pierwszy raz obserwujemy to, co dzieje się pod jezdnią. Żaden z naukowców nie chce się wypowiedzieć w tym temacie. Problem jest nowy, ale za jakiś czas będą z tego robić doktoraty – dodaje Ladziński.

Remont, który rozpocznie się w sierpniu i potrwa do 2020 roku ma zakończyć „falujące” problemy na DTŚ.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video