Czytasz: Podpisy... hańby?
Projekt ustawy, który może doprowadzić do zmiany ustroju Polski podpisało 49 posłów PiS, w tym 7 z naszego województwa. Kim są?

Po raz kolejny PiS, który ma prezydenta, premiera, rząd oraz większość w Sejmie i Senacie wybiera ustawowy wybieg. Pod poselskim projektem podporząkowujacym Sąd Najwyższy ministrowi sprawiedliwości podpisuje się 49 posłów PiS. Gdyby była to inicjatywa ministerstwa sprawiedliwości, projekt ustawy musiałby przejść szereg konsultacji. Z reakcji środowiska prawniczego wynika, że nie miałby najmniejszych szans na pozytywną opinię.

Siedmiu nie-wspaniałych 

Co ciekawe na druku nr 1727 nie ma podpisu wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika. Projektu nie firmuje także żaden poseł z okręgu katowickiego ani bielskiego. Jest za to podpis Waldemara Andzela, który apelował o przyspieszenie tworzenia oddziałów Wojsk Obrony Terytorialnej w naszym regionie oraz przestrzegający przed ukrytą opcją niemiecką Czesław Sobierajski. Inicjatywę poparła również Barbara Dziuk, która stała się symbolem odrzucenia obywatelskiego projektu o uznaniu mniejszości śląskiej. Pod projektem podpisał się także Szymon Giżyński postulujący utworzenie województwa częstochowskiego oraz Andrzej Gawron, który walczył z lublinieckimi swingersami. Swój podpis złożył znany z pokazania w Sejmie środkowego palca Piotr Pyzik oraz wciąż znany bardziej jako były wiceprezydent Jaworzna Dariusz Starzycki. Ta siódemka posłów łącznie w wyborach do Sejmu zdobyła 79 440 głosów. 

„Czeka nas dyktatura”, „To koniec trójpodziału władzy”, „To zamach stanu”!

Środa, 12 lipca, godz. 23:00. Do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wpływa projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Zdaniem wielu autorytetów prawniczych wraz z przyjętymi ustawami o Krajowej Radzie Sądownictwa i Ustroju Sądów Powszechnych, druk nr 1727 doprowadzi do zmiany ustroju w Polsce. Na 139 stronach szczegółowo opisano zmiany podporządkowujące Sąd Najwyższy ministrowi sprawiedliwości. Znajdują się tam artykuły kontrowersyjne, ale i niekonstytucyjne. Takim jest, zdaniem sędziów, art. 87 wygaszający zapisaną w konstytucji sześcioletnią kadencję sędziów już dzień po wejściu ustawy w życie. Z wyłączeniem sędziów, których zechce zatrzymać minister sprawiedliwości. To on będzie decydował o składzie. Kontrolowany Sąd Najwyższy będzie mógł uniewinniać skazanych namaszczonych przez Zbigniewa Ziobro. Będzie mógł też unieważnić wybory, których wynik może się mu nie spodobać. Sędziowską elitę zastąpić będzie mógł notariusz z dziesięcioletnim stażem.

ZOBACZ KONTROWERSYJNY PROJEKT USTAWY

Czytaj więcej