Czytasz: Kierowco, uważaj na puszki!

Kierowco, uważaj na puszki!

Cel jeden - kradzież samochodu, albo chociaż część jego zawartości. Metody zróżnicowane - od puszki po coli do przechwytywania sygnału pilota.

Najczęściej kradzioną marką samochodu w 2016 roku było audi. Śląskie w tym niechlubnym rankingu zajęło drugie miejsce. Skradziono dokładnie 2476 samochodów, w tym 375 audi, niewiele mniej, bo 361 volkswagenów i 211 BMW. Na czwartym miejscu jest fiat – 176 sztuk, a na piątym renault, ukradziono 101 samochodów tej marki. W świetle policyjnych statystyk co 39 minut ktoś kradnie auto. Nawet sami policjanci mówią, że nie ma takiego samochodu, którego nie można ukraść.

Czasy się zmieniają, technologia idzie do przodu. Alarmy, monitoring miejski, prywatny, a samochody jak znikały, tak znikają. Cała sztuka polega na tym, aby utrudnić pracę złodziejowi. Po to właśnie wymyślono zabezpieczenia. Do wyboru są sposoby mechaniczne (np. blokada na kierownicę lub na dźwignię zmiany biegów) i elektroniczne (np. alarmy i immobilisery, systemy odcinające dopływ paliwa). Złodzieje muszą podążać za nowinkami i je umiejętnie rozpracowywać. Stare metody muszą nieco zmodyfikować tak, aby złapać ofiarę w sidła.

Gdzie kradną? W Katowicach przy ul. Rolnej - przechwytywanie sygnału

W Katowicach przy ul. Rolnej na jednym z parkingów dochodzi do “wrogiego” przejęcia sygnału pilota podczas zamykania samochodu. Ktoś zaparkował samochód, ktoś inny go później otworzył i wprawdzie nie ukradł samochodu, ale zawartość już owszem. Laptop służbowy został wyniesiony, a samochód otwarty.

- Niekiedy początkujący złodzieje wolą ukraść zawartość samochodu, bo łatwiej później takie łupy sprzedać w lombardzie. - mówi aspirant sztabowy Adam Jachimczak - To zależy też od “specjalizacji” złodzieja. Jedni wolą okradać domy, drudzy garaże, a trzeci samochody.

Gdzie kradną? W Dąbrowie Górniczej - na puszkę

Nieco dalej w Dąbrowie Górniczej w marcu pojawiła się z kolei moda na puszki. Nie chodzi o zbieranie i sprzedaż w skupie, a o specjalny węzeł wokół haku do holowania, sznurek i przywiązana do niego puszka. Kierowca z taką niespodzianką-niewidką rusza z impetem z miejsca parkingowego po czym za kilka metrów słysząc niepokojące dźwięki zatrzymuje się. Wychodzi z samochodu, kluczyki zostawia w stacyjce, bo przecież coś się stało pewnie, idzie do tyłu i zanim się zorientuje, ktoś inny odjeżdża jego samochodem.

- Technika z wykorzystaniem puszki to zmodyfikowana wersja “opony”. Ktoś już jedzie, kierowca z samochodu jadącego za nim miga światłami pokazując na to, że coś się dzieje z tyłu. Zaniepokojony kierowcy wychodzi i po samochodzie - tłumaczy asp. sztab. Jachimczak.

Jak zminimalizować prawdopodobieństwo kradzieży samochodu?

Jak zatem uniknąć kradzieży samochodu? Przed jazdą sprawdźmy czy wszystko jest ok. Czy nie ma gdzieś jakichś dziwnych konstrukcji. Nawet podczas “awaryjnego” wyjścia weźmy ze sobą kluczyki i nie ufajmy nieznajomym! Zabezpieczenia mile widziane, więcej znaczy lepiej, ale zdrowy rozsądek i czujność to coś, co nic nas nie kosztuje, ale dzięki nim zaoszczędzimy dużo zachodu.

Czytaj więcej