News

Udawali policjantów i porywali ludzi

Prokuratura Okręgowa w Katowicach: Jest akt oskarżenia czterech mężczyzn.

Sprawa ma swój początek jesienią zeszłego roku. W październiku na ulicy Rybnickiej w Mikołowie został porwany mężczyzna. 54-latek, mieszkaniec Łazisk, wracał pieszo po pracy do domu, a po porwaniu był przetrzymywany na terenie woj. śląskiego i dolnośląskiego. Mężczyzna wsiadł do samochodu porywaczy, gdyż jeden z nich podawał się za policjanta. Miał nawet odznakę, która jako żywo przypominała policyjną.

Gdy porwany był przetrzymywany w okolicach Jeleniej Góry, sprawcy dzwonili do jego brata. Żądali 25 tys. zł, które miały zostać wpłacone jako kaucja za uwolnienie pokrzywdzonego. Wtedy również podszywali się pod policję.

Zakupy ratalne

Porwany 54-latek był wykorzystywany między innymi przy robieniu zakupów ratalnych na własne nazwisko. Porywacze pojechali z nim np. do sklepu ze sprzętem RTV w jednym z hipermarketów w Jeleniej Górze. Tam porwanemu udało się zaalarmować ochronę, która z kolei wezwała policję.

Hersztem bandy porywaczy był 22-latek z Zabrza, w procederze pomagali mu trzej kompani. Korzystając z znanej już im "metody na policjanta" wyłudzali również dane osobowe osób bezdomnych. One również miały służyć im podczas zakupów ratalnych.

Dalsze porwania

54-latek nie był jedynym porwanym. Schemat działania był jednak zawsze taki sam - podszywanie się pod policjantów, przetrzymywanie ofiar przez kilka dni, a następnie "wspólne zakupy". Ostatecznie wszyscy fałszywi policjanci zostali zatrzymani.

Finał sprawy to akt oskarżenia sporządzony przez Prokuratorę Okręgową w Katowicach. Czterem mężczyznom grozi 15 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej

Napisz do autora w.stech@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Polityka