Czytasz: Lekarz zaoferował pomoc pociętym kobietom

Lekarz zaoferował pomoc pociętym kobietom

"Ważne aby ich leczenie rozpoczęło się jak najwcześniej".

Dla pokiereszowanych w centrum Katowic dziewczyn znów zaczęło wychodzić słońce. Sprawca, który bestialsko zranił ich twarze, usłyszał już zarzuty. Teraz pomóc chce im zaoferować tyski chirurg, lekarz medycyny estetycznej, dr Bartosz Pułtorak.

- Przeczytałem artykuł w internecie i poruszyło mnie to zdarzenie – mówi.

Przypomnijmy: 26-letni Sebastian K. z Siemianowic Śląskich zaatakował kobiety 1 kwietnia nad ranem, przy ulicy Piotra Skargi w centrum Katowic. Bandyta stłuczoną butelką uderzył obie dziewczyny, pozostawiając rozległe rany. U 18-letniej Elwiry na policzku, a u 24-letniej Anny na brodzie. Blizny na ich twarzach pozostaną najprawdopodobniej na zawsze, ale można je znacznie zniwelować.

W jakim dokładnie stopniu, nie wiadomo, dr Pułtorak nie chce się wypowiadać na temat blizn dziewczyn, bo jeszcze ich nie widział.

>> "Tulipan" usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa <<

W swojej pracy spotyka się z tego typu bliznami, ale najczęściej są one wynikiem wypadków komunikacyjnych.

Leczenie musi rozpocząć się jak najwcześniej 

Jak mówi doktor, pacjenci najczęściej zgłaszają się właśnie z bliznami na twarzy, które często wyglądają podobnie do tych, które mają Elwira i Anna.

Dr Pułtorak mówi, że ważne jest, aby ich leczenie rozpoczęło się jak najwcześniej. - Do trzech miesięcy od jej powstania blizna jest najbardziej podatna na terapię – tłumaczy lekarz.

Jak długo potrwa leczenie dziewczyn, jeszcze nie wiadomo. Dr Pułtorak zaznacza, że każda blizna inaczej się goi, ale mowa tu raczej o miesiącach, być może nawet latach.

Nie wiadomo też, jak dokładnie będzie przebiegać leczenie młodych kobiet. Być może uda się uniknąć kolejnych operacji, bo dr Pułtorak myśli o leczeniu małoinwazyjnym, m.in. z użyciem lasera.

- Jest cała pula zabiegów, które można wykonać, żeby polepszyć jakość skóry. Na pewno zastosowane będą lasery frakcyjne połączone z implantacją osocza bogatopłytkowego, być może zastosujemy komórki macierzyste, ale ciężko to powiedzieć na tym etapie – mówi lekarz.

To, co już teraz Elwira i Anna mogą zrobić dla swoich twarzy, to chronić je przed słońcem. Lekarz mówi, że skórę, na której występują świeże blizny, najlepiej zasłaniać, a jeżeli to niemożliwe, to co kilka godzin używać kremów z filtrem o faktorze 50. Warto nadmienić, że zalecenie to dotyczy również osób, które nie mają problemów ze skórą, takich filtrów używać powinniśmy przez cały rok. W leczeniu ważne są także kremy na blizny, ale te powinien dobrać lekarz podczas konsultacji.

Czytaj więcej