Komentarz

Tychów walka ze smogiem

W 2002 roku jako pierwsze miasto w Polsce rozpoczęło walkę z niską emisją. Do 2007 roku pył nietoksyczny i zanieczyszczenia organiczne ograniczono o 90,6%.

Miasto wypracowało model działania, który do dziś jest realizowany przez prawie 80 gmin województwa śląskiego. Mimo to Tychy, to najbardziej zatrute miasto Europy minionego weekendu.

- Powodów jest kilka. Możemy je podzielić na bezpośrednie i pośrednie. Te bezpośrednie, to oczywiście spalanie kiepskiej jakości paliwa w paleniskach i przydomowych kotłowniach. Pośrednie, to uregulowania prawne, czyli dopuszczenie do obrotu paliw najgorszej jakości. Przemysł, który ma instalacje do oczyszczania spalin wykorzystuje paliwo najlepszej jakości. Z uwagi na brak regulacji, brak systemu kontroli uregulowanych w ustawdodawstwie powoduje, że mieszkańcy kierują się głównie ceną. Spalają to paliwo najgorszej jakości a zdarza się czasem, że śmieci. - ocenia wiceprezydent Miłosz Stec

 

Smog - KONTROLE WYKAZUJĄ BEZSILNOŚĆ

Urząd miasta przeprowadził blisko 300 kontroli. Mandatami skończyło się zaledwie kilka z nich. Wykazały, że w większości w tyskich piecach palono mułem i flotokoncentratami. Te jednak wciąż są legalne i dostępne dla każdego. Do paradoksalnych sytuacji dochodzi, kiedy tego typu paliwem słabej jakości palono w kotłach, które zostały wymienione w ramach programu ograniczania niskiej emisji. To dowodzi, że walka ze smogiem wymaga działań ze strony rządu.

- Walka z niską emisją powinna obejmować te działania, które możemy podejmować na poziomie samorządu: zachęcać mieszkańców do tego, żeby wymieniali kotły starego typu na kotły nowego typu. Ale także oczekiwalibyśmy wsparcia na szczeblu centralnym, bo myślę, że prawodawstwo powinno być w tym zakresie zmienione. - dodaje Miłosz Stec

Jak podała Najwyższa Izba Kontroli, Tychy na walkę ze smogiem w latach 2013-2015 przeznaczyły 28 mln złotych. Część środków zainwestowano także w redukcję emisji komunikacyjnej. Po tyskich drogach jeżdżą trolejbusy oraz autobusy zasilane gazem ziemnym. Planowane są dalsze działania w zakresie wymiany taboru miejskiego przewoźnika. Do 2020 roku miasto Tychy przeznaczy kolejnych 20 milionów na wymianę kotłów. Efektem finalnym ma być wymiana 1150 urządzeń grzewczych oraz 100 instalacji kolektorów słonecznych.

MIEJSKA SIEĆ POMIAROWA

Maciej Gramatyka, przewodniczący rady miasta zaznacza, że planowane jest utworzenie miejskiej sieci pomiarowej. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska sprawdza poziom zanieczyszczeń powietrza w stacji przy ulicy Tołstoja. Ta informuje o zagrożeniu, jednak nie wskazuje miejsc odpowiedzialnych za niską emisję.

- Smog nie ma granic. Wystarczy, że kilku mieszkańców będzie paliło paliwem niskiej jakości i cały efekt wymiany pieców i termomodernizacji zostaje zaprzepaszczony. Chcemy wprowadzić system pomiarów, który pozwoli na wskazanie obszarów miasta odpowiedzialnych za zanieczyszczanie środowiska. - zdradza Maciej Gramatyka

ZACHODNIE WIATRY SMOGU

Największym problemem dla miasta są rozbudowujące się obrzeżne dzielnice domków jednorodzinnych oraz stare budynki jedno i wielorodzinne w dzielnicach bez podłączenia do sieci ciepłowniczej.

- Planujemy w najbliższych latach rozwój sieci ciepłowniczej w dzielnicach obrzeżnych. Wkrótce rozpocznie się budowa sieci ciepłowniczej w dzielnicy Wilkowyje. To dzielnica zlokalizowana na zachodzie miasta. Wiatry zachodnie, to przeważająca ilość powietrza, która wpływa do miasta. - ocenia Miłosz Stec

Prezydent Stec nie ukrywa, że argumenty przegrywają z zasobnością portfeli mieszkańców. Nie istnieją narzędzia zmuszania mieszkańców do przyłączania się do tej sieci ciepłowniczej.

- Znowu wracamy do kompleksowego rozwiązania systemu dotacji, zachęt dla mieszkańców, aby przyłączali się z tych tradycyjnych metod ogrzewania domu na nowoczesne komunalne, które można powiedzieć, że dzisiaj są zeroemisyjne albo niskoemisyjne.

BEZPŁATNA KOMUNIKACJA?

Na wniosek Klubów Radnych Tychy Naszą Małą Ojczyzną oraz Prawa i Sprawiedliwości, we wtorek w Urzędzie Miasta odbędzie się Nadzwyczajna Sesja Rady. W planie sesji jest skierowanie przez radnych apelu do Prezydenta Miasta Tychy w sprawie wprowadzenia darmowej komunikacji dla wszystkich mieszkańców, w dniach w których występuje dobowe przekroczenie stężenia pyłu zawieszonego.

- Opozycja chce prowadzić smogową grę polityczną. Ciekaw jestem dlaczego w zeszłym roku głosowali przeciw kolejnej edycji programu walki z niską emisją? Dlaczego nie chcieli przyłączyć się do apelu wzywającego Marszałka Województwa do intensyfikacji prac nad uchwałą antysmogową? - komentuje Maciej Gramatyka

Samorządy bezsilne?

Przykład Tychów z jednej strony budzi nadzieję. Z drugiej przeraża. Miasto, które od piętnastu lat prowadzi walkę z niską emisją wciąż znajduje się w rankingu 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskiej. Sukces programów ograniczania niskiej emisji nie przynosi w pełni zakładanych efektów. Konieczne jest wykorzystywanie potencjału wymiany kotłów. Zakaz obrotu węglem słabej jakości jest koniecznością. Tych regulacji nie jest w stanie wyegzekwować ani miasto Tychy, ani Urząd Marszałkowski. Te założenia wymagają specjalnej ustawy, którą przygotować musi parlament.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski