Czytasz: Trzech motocyklistów nie żyje. Policja ostrzega!

Trzech motocyklistów nie żyje. Policja ostrzega!

Tragiczne statystyki w lipcu: trzech motocyklistów zginęło na drogach!
Wypadek motocyklisty w Ustroniu

Statystyki policyjne dotyczące udziału motocyklistów w wypadkach są jednoznacznie negatywne. Na przestrzeni dwóch lat liczba zabitych w wypadku motocyklistów wzrosła prawie o 100% (dane za 2015 i 2016 rok). Niestety pomimo ciągłych ostrzeżeń nadal na drogach giną kierowcy jednośladów. W lipcu na Śląsku już zginęło aż trzech motocyklistów. Doszło także do kilku zdarzeń, w których doznali oni poważnych obrażeń ciała.

WYPADKI Z UDZIAŁEM MOTOCYKLISTÓW

1 lipca w Ustroniu (pow. cieszyński) motocyklista zderzył się z ciągnikiem rolniczym. Mężczyzna został zabrany z miejsca wypadku śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego. Mimo wysiłku lekarzy 42 - letni kierujący jednośladem mieszkaniec Ustronia zmarł.

4 lipca w Bielsku – Białej na trasie S1 kierujący motocyklem marki Yamaha, na łuku drogi uderzył w bariery energochłonne. 34 – letni mieszkaniec województwa małopolskiego poniósł śmierć na miejscu.

12 lipca w Marklowicach (pow. wodzisławski) samochód osobowy Volkswagen zderzył się z motocyklem marki Aprilla. W wyniku zderzenia, 23-letni kierowca jednośladu, mieszkaniec powiatu wodzisławskiego zginął na miejscu.

>> POZNAJ SZCZEGÓŁY WYPADKU W MARKLOWICACH <<

Oprócz trzech wyżej opisanych tragedii na śląskich drogach doszło również do kilku zdarzeń, w których motocykliści doznali obrażeń ciała i ich powrót do zdrowia będzie wymagał długiej najpierw hospitalizacji, a później rehabilitacji.

"TA PASJA KOSZTUJE ZBYT WIELE"

Jak informują policjanci, pasjonaci motocykli, którzy ucierpieli w tych zdarzeniach ponosząc śmierć lub odnosząc obrażenia, to przedsiębiorca, górnik, zawodowy kierowca i policjant. Każdego z nich ta pasja kosztowała zbyt wiele.  W zdarzeniach tych ucierpiały osoby zarówno młode, jak i starsze. Mieszkańcy tych miejscowości, w których doszło do wypadków, jak i turyści będący w miejscu swojej ostatniej drogi tylko przejazdem.

DLACZEGO DOCHODZI DO WYPADKÓW?

Do 90% zdarzeń drogowych dochodzi na skutek błędu ludzkiego. Stąd też największy wpływ na nasze bezpieczeństwo ma tak naprawdę nasze zachowanie. Nie na wszystko mamy wpływ, ale mamy wpływ na to, z jaką prędkością będziemy się poruszać, jak będziemy wykonywać manewry wyprzedzania czy zmiany kierunku jazdy. Od nas zależy czy zachowamy bezpieczny odstęp od poprzedzających pojazdów, a także czy pamiętać będziemy o zasadach szczególnej ostrożności i ograniczonego zaufania zachowujac przy tym wszystkim zdrowy rozsądek.

"BRAWURA ZABRAŁA MI NOGĘ"

Śląska Policja w swoją akcję "Nie bądź następny" zaangażowała Patryka Chmielowca. 3 lata temu mężczyzna jadąc na motocyklu wpadł w poślizg. Wypadek zakończył się dla niego utratą nogi. Teraz w specjalnym spocie 25-latek opowiada innym swoją historię i przestrzega. 

>> POZNAJ SZCZEGÓŁY TEJ HISTORII W NASZYM ARTYKULE <<

źródło: Śląska Policja

Czytaj więcej