Czytasz: Trump do Katowic nie przyjedzie. Andrzej Duda spotka się za to… ze Schwarzeneggerem.

Trump do Katowic nie przyjedzie. Andrzej Duda spotka się za to… ze Schwarzeneggerem.

Kalendarz oficjalnych spotkań prezydenta Dudy wygląda jak nieśmieszny żart.

COP24 miał być wyjątkowym wydarzeniem, które przyciągnie nie tylko uwagę całego świata, ale także jego liderów. Tymczasem szczyt klimatyczny odbędzie się bez zapowiadanych przywódców i gwiazd. Do Katowic nie przyjedzie prezydent USA. Zabraknie także przywódców Niemiec, Francji i Rosji. MSZ informuje, że do Polski przyjedzie tylko 60 delegacji narodowych i organizacji międzynarodowych. To mniej niż co trzeci zaproszony.

Kalendarz prezydenta Andrzeja Dudy wygląda jak nieśmieszny żart. Spotkania bilateralne prezydent Duda rozpocznie od rozmowy z prezydentem Słowenii Borutem Pahorem. Drugi będzie Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej ksiądz kardynał Pietro Parolin. Trzecie z kolei spotkanie Andrzej Duda odbędzie z liderem Szwajcarii, Alainem Bersetem.

Prezydent Polski przy okazji najważniejszego wydarzenia w naszym kraju w 2018 roku, będzie rozmawiał z prezydentem Nigerii, premierem Fidżi, prezydentem Nepalu czy księciem Luksemburga. Andrzej Duda spotka się także z Arnoldem Schwarzeneggerem, oficjalnie jako byłym Gubernatorem Kalifornii. To, że Schwarzenegger przestał być nim już 7 lat temu nikomu w kancelarii prezydenta nie przeszkadza. Prezydent Duda ma tak dużo czasu, że bez problemu pojawi się także... w Brzeszczach na Barbórce grupy Tauron.

Oczywiście prezydent Andrzej Duda razem z sekretarzem generalnym ONZ będzie witał wszystkich przybyłych gości. W planach jest także wspólna konferencja prasowa obu panów. Jednak nieobecność przywódców grupy G7 pokazuje jaki realnie jest status tego szczytu, naszego kraju i jego liderów.