Czytasz: Tragiczny pożar w Sosnowcu
Nie żyje 72-letni mieszkaniec bloku przy Zamkowej.

Kiedy straż pożarna opanowała płonący odciąg spalin w zakładzie przy ul.Kombajnistów, kolejne zastępy straży pożarnej wezwano do pożaru w bloku przy ul. Zamkowej.

O 22:24 zapaliła się wersalka w mieszkaniu na 6. piętrze. Od wersalki zajęła się szafka. Mieszkańcy dziesięciopiętrowego bloku ostrzegali siebie nawzajem. Pomogli też w ewakuacji lokatorów z szóstego pietra. Od płomieni dużo gorszy okazał się gęsty, gryzący dym.

Jak informuje dyżurny centrum koordynacji ratownictwa w Katowicach, jedna osoba wyszła z płonącego mieszkania o własnych siłach. Drugiej starszej osobie konieczne było udzielenie pomocy.

Już po ewakuacji, w czasie kiedy strażacy walczyli z płomieniami zemdlał 72-latek. Ten sam, któremu udzielono pomocy przy opuszczeniu mieszkania.

Strażacy ruszyli z pomocą. Rozpoczęli resustytację, ale nie udało się przywrócić czynności życiowych sosnowiczanina. Po 1,5 godziny lekarz stwierdził zgon.

Dwie osoby z podejrzeniem lekkiego zaczadzenia przewieziono do szpitala.

Akcję gaśniczą zakończono o 23:56.

Czytaj więcej