Czytasz: Tragiczny finał wycinki drzew w Dąbrowie Górniczej

Tragiczny finał wycinki drzew w Dąbrowie Górniczej

Miała być kolejna wycinka. Takich robili już setki. Tym razem skończyło się jednak tragicznie. Drzewo spadło na 60-letniego pracownika.

Prace porządkowe firmie z Rudy Śląskiej zleciła jedna ze wspólnot mieszkaniowych z dąbrowskich Strzemieszyc. W czwartek pod budynkami przy ul. Majewskiego pojawiła się zwyżka. Firma miała wyciąć tu kilka drzew.

Jedno z nich spadło na 60-letniego pracownika. - Skończyło się niestety tragiczne. Mimo natychmiastowej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować – mówi Mariusz Miszczyk, rzecznik prasowy komendy policji w Dąbrowie Górniczej.

Czytaj więcej