News, Komentarz

Zmarł przez opieszałość lekarzy?

Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że przyczyną śmierci 4-letniego Seweryna było ostre zapalenie jelita.

W rybnickim Szpitalu nr 3 w sobotę nad ranem zmarł 4-letni Seweryn. O śmierć syna rodzice obwiniają szpital. Joanna Smorczewska rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Gliwicach mówi, że wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że przyczyną śmierci chłopczyka było ostre zapalenie jelita.

Smorczewska zaznacza jednak, że potrzebne są dodatkowe badania histopatologiczne, na ich wyniki będzie trzeba poczekać nawet półtora miesiąca.

– Zostały pobrane próbki z wielu organów, badanie histopatologiczne wskaże, gdzie u dziecka doszło do zmian chorobowych – mówi Smorczewska.

Rodzice chłopca twierdzą, że mieli trudności z dostaniem się na SOR i wątpliwości co do stanu trzeźwości jednego z lekarzy. Ich zdaniem Seweryn zmarł przez opieszałość personelu szpitala.

Michał Sieroń rzecznik prasowy szpitala odpiera te zarzuty, tłumacząc, że personel szpitala niezwłocznie przystąpił do procesu diagnostycznego chłopca.

- Rozpoznano niedrożność przewodu pokarmowego. Dziecko zostało przekazane do Oddziału Chirurgii Dziecięcej celem dalszego leczenia – wyjaśnia Sieroń.

- W trakcie hospitalizacji dziecka na oddziale znajdowało się na łóżku monitorowany i było przygotowane do zabiegu operacyjnego. W trakcie przygotowań do zabiegu doszło do zatrzymania krążenia. Personel oddziału natychmiast podjął czynności reanimacyjne, wraz z wezwanym zespołem anestezjologicznym. Po 1,5 h reanimacji stwierdzono zgon dziecka – czytamy w oświadczeniu szpitala.

Rodzicom zaproponowano pomoc

Sieroń informuje ponadto, że rodzicom zaproponowano pomoc medyczną.

- Dyrekcja szpitala i cały personel oddziału pragnie złożyć głębokie wyrazy współczucia w związku ze śmiercią dziecka – czytamy dalej w oświadczeniu.

Sprawę bada prokuratura, na razie jednak poczekać trzeba na wyniki badań histopatologicznych.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Długi weekend