Relacja

Tragedia w Czeladzi! Nie żyje 36-latka

W sylwestra w hostelu w Czeladzi najprawdopodobniej doszło do śmiertelnego pobicia 36-latki. Kobieta pochodzi z województwa lubelskiego, policjanci ustalają w jakim celu przyjechała do Czeladzi. Wiadomo, że zatrzymała się w tutejszym hostelu i przyłączyła się do zabawy sylwestrowej, w jednym z jego pokoi.

Impreza organizowana była przez dwóch braci w wieku 32 i 27 lat, mężczyźni pochodzą z Katowic. W imprezie uczestniczyły również partnerki rodzeństwa, jedna z kobiet ma 24 lata, druga 23. Jak ustaliła policja, impreza była mocno zakrapiana alkoholem.

- Doszło do awantury, kobieta została pobita i żaden z uczestników imprezy nie udzielił jej pomocy. Nad ranem okazało się, że kobieta nie żyje – mówi Paweł Łotocki rzecznik będzińskiej policji.

- Wczoraj po południu jeden z uczestników imprezy powiadomił policję o tym co się stało – dodaje Łotocki.

Wszyscy uczestnicy imprezy zostali zatrzymani przez policję. - Obecne trwa również przesłuchanie innych świadków przebywających w tym czasie w hostelu - dodaje rzecznik.

Łotocki mówi, że 36-latka najprawdopodobniej została śmiertelnie pobita przez partnerki rodzeństwa, które organizowało imprezę. - Motywem mogła być zazdrość - mówi Łotocki.

 

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura