Czytasz: Rodzinna tragedia w Czechowicach-Dziedzicach

Rodzinna tragedia w Czechowicach-Dziedzicach

33-latek na wieść o śmierci ojca wsiadł w samochód. Jego podróż zakończyła się na placu budowy - po drodze kierowca potrącił pracownika.

W poniedziałek około godz. 16:40 przy ulicy Legionów w Czechowicach-Dziedzicach przechodnie zauważyli opuszczone auto. Kierowca nie dawał oznak życia. Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Podjęto nieudaną próbę reanimacji mężczyzny.

- Samochód stojący na chodniku zauważyli przechodnie. Kierowca najprawdopodobniej zasłabł podczas jazdy. Niestety stwierdzono zgon mężczyzny - poinformował nadkom. Aleksandra Gęga z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Wieść o śmierci mężczyzny dotarła do jego 33-letniego syna. Bezzwłocznie ruszył on na miejsce zdarzenia, niestety jednak, po chwili sam uległ nieszczęśliwemu wypadkowi.

- Na wysokości remontowanego mostu w Bestiwinie na ul. Krakowskiej, kierowca zjechał nagle z głównej drogi. Z impetem wpadł na plac budowy, przeleciał przez barierki i po drodze potrącił przebywającego tam pracownika. Rannego 63-latka z obrażeniami klatki piersiowej przetransportowano do szpitala - mówi nadkom. Gęga.

Przyczynę drugiego zdarzenia, na ul. Krakowskiej w Bestwinie, wyjaśnią śledczy.

Czytaj więcej