Czytasz: Toniemy w ciszy
02:59
“Pomocy!”, “Ratunku!”, “Tonę!”. Podczas tonięcia nie ma machania rękami, krzyczenia i wołania o pomoc. Za to jest cisza.

Ratownicy WOPR oraz policja biją na alarm. W zeszłym roku odnotowano 520 wypadków utonięć w Polsce. Z wody najczęściej nie wypływali mężczyźni powyżej 50-ego roku życia. Źródłem tragedii nie było z pozoru niebezpieczne morze, lecz lokalne rzeki oraz jeziora.

źródło: statystyka.policja.pl

TONIEMY W CISZY

Tonący nie zawsze woła o pomoc. Najczęściej po prostu znika. Bez śladu. Jak zauważa Jarosław Zwierzyna, ratownik z katowickiego WOPR, osoba, która wpadła do wody podczas pierwszych piętnastu sekund tonięcia nie jest przekonana o tym, że schodzi na dno. Przez kolejne 10 sekund tonący nie jest w stanie wypuścić powietrza z płuc, a tym samym wykonać krzyku o pomoc.

- Naszym jedynym workiem wypornościowym są płuca. Aby wprawić w drżenie struny głosowe to musimy wypuścić to powietrze i wtedy przyspieszymy tonięcie. Osoby, które toną rzadko wzywają pomocy. Najczęściej machają rękami, co jest mylnie kojarzone z gestem pozdrowienia - tłumaczy ratownik.

Możemy wyróżnić pięć etapów tonięcia. W pierwszym etapie człowiek wpada do wody. W drugim etapie tonący walczy o utrzymanie się na powierzchni zużywając przy tym ogromne pokłady tlenu. W trzecim osoba wstrzymuje oddech i zanurza głowę pod wodę.

- Od tego etapu sytuacja dla ratowników jest sytuacją beznadziejną, ponieważ jeśli nam zniknie głowa z powierzchni wody, to musimy tę osobę zacząć poszukiwać na podstawie lakonicznych informacji od plażowiczów - dodaje ratownik.

Dwa pozostałe okresy - drgawkowy oraz końcowy związane są z niedotlenieniem mózgu (trwa około 1 - 1,5 minuty) oraz śmiercią.

ZOBACZ, JAK WYGLĄDA TONIĘCIE:

JAK NIE UTONĄC?

Nie wystarczy dobrze pływać. Zanim wejdziemy do wody musimy odpowiednio rozpoznać akwen wodny, z którego będziemy korzystać. Jeśli jesteśmy nad morzem, to musimy precyzyjnie określić nasze położenie wobec lądu.

Musimy również sprawdzić, czy brzeg łagodnie spada, czy występują prądy wodne oraz czy na terenie kąpieliska jest ratownik WOPR. To samo tyczy się zbiorników oraz jezior. Cenną informacją będzie kolor flagi wywieszonej nad kąpieliskiem. Biała oznacza przyzwolenie na kąpiel, z kolei czerwona mówi o bezwzględnym zakazie kąpieli.

- Nie wieszamy czerwonej flagi z nudów, lecz z powodu realnych zagrożeń - zaznacza Zwierzyna.

Przed wejściem do wody musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim nie powinniśmy wchodzić do akwenu pod wpływem alkoholu. Zanurzając się róbmy to powoli, aby przyzwyczaić nasz organizm do niższej temperatury. Unikajmy brawury, skoków z mostków, pływania w dal. Dzięki temu nasza kąpiel może być bezpieczna, a nasze upragnione wakacje nie zakończą się tragicznie.

Czytaj więcej