Czytasz: Tauron Ciepło w aglomeracji śląsko-dąbrowskiej monitoruje węzły cieplne

Tauron Ciepło w aglomeracji śląsko-dąbrowskiej monitoruje węzły cieplne

Monitorując przesył ciepła w czasie rzeczywistym, firma może sprawnie zarządzać pracą sieci.

Kosztem ok. 16 mln zł spółka Tauron Ciepło uruchomiła system zdalnych odczytów liczników ciepła oraz monitoringu swoich węzłów ciepłowniczych w aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Monitorując przesył ciepła w czasie rzeczywistym, firma może sprawnie zarządzać pracą sieci.

Jak poinformowała w poniedziałek grupa Tauron, warty ok. 16 mln zł projekt jej ciepłowniczej spółki, obsługującej m.in. znaczną część subregionu centralnego woj. śląskiego, objął tam ok. 10 tys. liczników w systemie zdalnego odczytu i ponad 2,4 tys. węzłów cieplnych w systemie stałego monitoringu. 

System polega na wyposażeniu węzłów cieplnych w narzędzia i zintegrowaniu zarządzania pracą sieci. Monitorujący pracę węzłów dyspozytorzy mogą zdalnie sterować ich parametrami. Bieżące powiadomienia i alarmy umożliwiają szybkie wykrywanie awarii, diagnozę i usuwanie nieprawidłowości. 

Efektami powinny być: zwiększenie komfortu korzystania z ciepła sieciowego dla mieszkańców, zmniejszenie uciążliwości związanych z odczytami u klienta oraz ograniczenie ryzyka awarii. 

Cytowany przez grupę Tauron jej wiceprezes ds. klienta i wsparcia korporacyjnego Kamil Kamiński przypomniał, że ciepło sieciowe to jeden z najskuteczniejszych sposobów eliminowania smogu. „Promujemy to rozwiązanie grzewcze i unowocześniamy jego infrastrukturę o rozwiązania cyfrowe, aby korzystanie z ciepła sieciowego było jak najbardziej komfortowe dla naszych klientów” - powiedział Kamiński. 

„Nowoczesny system zdalnego odczytu wskazań liczników i monitoringu węzłów będzie również pomocny w prowadzeniu analiz zużycia ciepła; dzięki temu będzie można bardziej efektywnie korzystać z ogrzewania i ciepłej wody, a co za tym idzie oszczędzać” – dodał wiceprezes. 

Systemem zdalnego odczytu liczników zostali objęci wszyscy klienci Tauron Ciepło: spółdzielnie mieszkaniowe, odbiorcy komunalni, wspólnoty mieszkaniowe, placówki użyteczności publicznej, obiekty biurowe i handlowe oraz odbiorcy przemysłowi. 

Dołączani do niego będą też nowi klienci, pozyskiwani m.in. w ramach kilkuletniego, opiewającego na ok. 250 mln zł programu przyłączania do sieci ciepłowniczych nowych mieszkańców w ośmiu miastach konurbacji katowickiej. Tauron Ciepło otrzymał do tego przedsięwzięcia ponad 140 mln zł unijnego dofinansowania. 

Wewnętrzny program likwidacji niskiej emisji spółki Tauron Ciepło ma prowadzić m.in. do ograniczania emisji zanieczyszczeń powietrza w regionie - pochodzących ze spalania śmieci i złej jakości paliwa w domowych piecach – poprzez zapewnianie ciepła sieciowego, które jest jednym z najskuteczniejszych sposobów eliminowania smogu.

W swoim programie Tauron Ciepło zaplanował przyłączenie do 2022 r. nowych odbiorców, do których ma trafić ogółem ponad 180 megawatów mocy cieplnej. W perspektywie ma to oznaczać roczną redukcję emisji do atmosfery ok. 50 tys. ton dwutlenku węgla oraz ok. 250 ton pyłów zawieszonych. 

Program obejmie osiem z miast regionu (spośród większej liczby dotkniętych problemem niskiej emisji): Będzin, Chorzów, Czeladź, Dąbrowę Górniczą, Katowice, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec i Świętochłowice. Obok budowy lub modernizacji sieci ciepłowniczych, dzięki którym powstanie tam m.in. ponad 100 km nowoczesnych sieci preizolowanych, zmodernizowanych ma zostać m.in. 855 węzłów ciepłowniczych. 

Tauron Ciepło zrealizował już w poprzednich latach wiele inwestycji związanych z zabezpieczaniem dostaw ciepła systemowego w regionie. Firma należy do największych spółek ciepłowniczych w kraju. Dostarcza ciepło do ok. 200 tys. gospodarstw domowych, czyli ok. 700 tys. mieszkańców.(PAP)

Czytaj więcej