Czytasz: Tak interweniowała policja!

Tak interweniowała policja!

00:49
Zobacz film z działań policji w czasie meczu Ruch Chorzów - Górnik Łęczna.

Piątkowy mecz był pożegnaniem Ruchu Chorzów z ekstraklasą. Klasy zabrakło także na trybunach. Przez fanów Niebieskich kilkakrotnie przerywano spotkanie. Po meczu doszło do burdy.

Po zakończonym meczu na murawie pozostali tylko zawodnicy Ruchu Chorzów, chcący pożegnać się ze swoimi kibicami. Wtedy z różnych stron stadionu na płytę boiska przedostało się kilkunastu agresywnych pseudokibiców, biegnących w kierunku piłkarzy i budynku klubowego. Nie reagowali oni na polecenia służby ochrony. Wtedy do działań wkroczyli policjanci. Uniemożliwili oni przedostanie się na murawę dalszym chuliganom, zatrzymując także tych, którzy już weszli na płytę. W działaniach uczestniczyli także mundurowi na koniach. Zakończyło się to zatrzymaniem sześciu osób w wieku od 18 do 45 lat.

- Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań – mówią policjanci.

„POLICJA TEŻ ROBI ZDJĘCIA”

Kontrowersje wzbudziła sama interwecja policji. Na nagraniu widać, że w zaprowadzenie porządku na murawie zaanagażowali się "fotoreporterzy". To funkcjonariusze, którzy przebrali się za dziennikarzy. Aleksandra Nowara, rzeczniczka śląskiej policji tłumaczy, że policjanci w kamizelkach fotoreporterów nie byli obecni na murawie od początku meczu.

- Wkroczyli w momencie, gdy zauważyli, że robi się groźnie, a ochrona sobie nie radzi – mówi. Zapewnia, że to działania policji, które nigdy nie są spontaniczne. - Musimy być przygotowani na różne okoliczności, a przepisy nie pozwalają by policja była na murawie, stąd kwestia tych kamizelek. Mundurowi też dokumentują mecz, choćby po to, by później móc zidentyfikować osoby zachowujące się agresywnie – mówi.

Redaktorzy naczelni Silesion.pl, Gazety Wyborczej i Dziennika Zachodniego wystosowali wspólne oświadczenie, w którym domagają się zaprzestania takich praktyk policji

Czytaj więcej