Czytasz: Ta choroba pozbawi cię zębów

Ta choroba pozbawi cię zębów

W Polsce choruje około 3 mln osób, ale ponad pół miliona nie jest świadoma zagrożenia

Pacjentem chorym na cukrzycę zajmują się m. in. kardiolodzy, nefrolodzy, neurolodzy, ortopedzi. Teraz dołączają do nich…stomatolodzy. Dlaczego? Wyjaśnia prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Panie profesorze, co dentyści mogą zrobić dla chorych na cukrzycę?

Stomatolodzy mogą mieć znaczący udział w wykrywaniu cukrzycy. Choroby zębów i jamy ustnej u osób z cukrzycą są bowiem bardzo częste. Chorzy na cukrzycę mają znacznie mniej zębów, niż osoby zdrowe. Ludzie w wieku 60 – 70 lat powinni mieć co najmniej dziesięć własnych zębów, tymczasem bardzo mało chorych na cukrzycę może się takim wynikiem „pochwalić”.

Ponadto zmiany chorobowe w jamie ustnej u pacjentów z cukrzycą, jak np. próchnica czy stany zapalne dziąseł, postępują szybciej. Trudniejsze są także w takich przypadkach procesy gojenia. Wyraźnie zwiększa się skłonność do zakażeń i zmian grzybiczych. I wreszcie; cukrzyca ma negatywny wpływ na wszczepianie implantów, może być przyczyną wielu poważnych zmian błony śluzowej w jamie ustnej. 

We wrześniu zawiązała się Koalicja Diabeto-Stomatologiczna. W jakim celu?

Kilka lat temu przeprowadziliśmy badanie oceniające stan uzębienia u ponad 2,5 tys. chorych na cukrzycę. Okazało się, że mają oni znacznie mniej zębów niż odpowiednio dobrana grupa kontrolna bez tej choroby. I to nasunęło nam pomysł współpracy stomatologów z diabetologami. Obecna koalicja jest więc jakby kontynuacją poprzedniego projektu. Jej partnerami są Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, Polskie Towarzystwo Stomatologiczne oraz firma TEVA. Bierze w niej udział już ponad 500 stomatologów. Każdy z nich otrzyma 20 skierowań na badanie poziomu cukru we krwi u swoich pacjentów.

Skierowania będą wręczane tym pacjentom, u których istnieje realne ryzyko cukrzycy. Dla stomatologów biorących udział w projekcie przygotowaliśmy konkretny protokół, pozwalający na kwalifikację chorego. Podejrzenie cukrzycy ma sugerować nie tylko stan jamy ustnej, ale także nadwaga lub otyłość, wiek powyżej 45. roku życia, cukrzyca występująca u najbliższej rodziny. I jeśli choć jeden z tych czynników będzie miał pacjent, otrzyma skierowanie na badanie poziomu cukru. Przygotowaliśmy 50 tys. takich skierowań. 

Jakie zmiany w jamie ustnej mogą wskazywać na cukrzycę?

To np. grzybicze zakażenie w kącikach ust, blady, gorzej unaczyniony język, suchość w jamie ustnej, szybko postępujące ubytki, odsłonięte szyjki, zaawansowana próchnica. 

Cukrzycę w Polsce bardzo często rozpoznaje się późno. Dlaczego nadal tak źle jest z wykrywaniem tej choroby? 

Bo cukrzyca długo nie daje żadnych objawów. Późna rozpoznawalność cukrzycy to powszechny problem. Nawet w krajach, które mogą się pochwalić najlepszymi wynikami, około 25 proc. przypadków cukrzycy pozostaje długo nierozpoznawalna. I dzieje się tak mimo dobrej, nawet bardzo dobrej podstawowej opieki zdrowotnej i właściwego systemu badań. W Polsce choruje na cukrzycę około 3 mln osób, ale ponad pół miliona nie jest tego świadomych.  Warto dodać, że ponad drugie tyle ma stan przed cukrzycowy. 

Gdyby każdy z nas systematycznie robił badania profilaktyczne…

Otóż to. A już na pewno raz do roku badanie poziomu cukru we krwi powinny oznaczać: osoby z nadwagą, czyli z BMI równym i powyżej 25 kg/m2, z cukrzycą w rodzinie, małą aktywnością fizyczną, nadciśnieniem, hiperlipidemią, zespołem policystycznych jajników, chorobami układu sercowo-naczyniowego, przebytą cukrzycą w ciąży, urodzeniem dziecka o wadze powyżej 4 kg. 

Czytaj więcej