Czytasz: Teatr Zagłębia zbulwersował. Teraz przeprasza

Teatr Zagłębia zbulwersował. Teraz przeprasza

„Sztuka porusza ważny problem”. Dlaczego w Teatrze Zagłębia zawrzało?

Sosnowiecki Teatr Zagłębia ogłosił konkurs plastyczny, w którym dzieci miały „narysować wroga”. Jedna, najciekawsza praca miała być nagrodzona, a wszystkie wystawione na foyer teatru. Konkurs zbulwersował nauczycieli i rodziców. Nauczycielka z Piekar Śląskich zgłosiła sprawę do Kuratorium Oświaty jako szerzenie nienawiści. Dzieci narysowały Niemców, Rosjan, terrorystów i… uchodźców. Ale też smog, czas czy papierosy. Rozpętała się medialna burza.

Tak dzieci i młodzież wyobrażają sobie wroga. Zdjęcie: Teatr Zagłębia

Nie wróg, a sposoby na jego oswojenie

Teatr zmienił więc formułę konkursową. Tematem prac plastycznych stały się sposoby na oswojenie wroga i rozbrajanie wrogich postaw. Dzieci i młodzież zostali zaproszeni na warsztaty pt. „Laboratorium wroga”, w czasie których szukali odpowiedzi na pytania, jak wygląda wróg, czy jest blisko czy daleko, jak się zachowujemy w jego obecności i co możemy zrobić, żeby się go nie bać. Ich poszukiwania stały się inspiracją dla twórców spektaklu "Wróg - instrukcja obsługi". 

Jak powiedziała Justyna Sobczyk, reżyserka sztuki:

- Mamy poczucie, że w naszym krajobrazie jest coraz więcej okopów i wzajemnej wrogości. Dlatego rozpoczęliśmy eksperyment. Chcemy stworzyć instrukcję obsługi wroga, znaleźć przepis na to, jak go rozbroić, jak wyjść z okopu i szukać porozumienia.

Tym tematem powinni się zająć pedagodzy szkolni, kuratorium i rodzice

Teatr musiał jednak przeprosić wszystkich, którzy poczuli się oburzeni i urażeni zorganizowanym konkursem. Wydał oświadczenie i sprawa ucichła.

W oświadczeniu czytamy, że „rysunki i mapy skojarzeń, które powstały na warsztatach odsłoniły niepokojące mechanizmy i wyobrażenia, jakie uruchamiają się u dzieci w partnerskiej rozmowie. Uważamy, że odkryty materiał – często dotyczący osób, z którymi dzieci mają codzienny lub bliski kontakt - jest tematem, którym powinni zająć się szkolni pedagodzy i psychologowie, kuratorium oświaty oraz rodzice”.

Akcja odsłoniła także inny problem. To, jak dzieci widzą wroga – zdaniem Teatru Zagłębia – bierze się z tego, co widzą i słyszą w swoich domach. „Jako dorośli w mniej lub bardziej świadomy sposób przekazujemy dzieciom nasze lęki (…). Jesteśmy przekonani, że jednym z zadań teatru jako instytucji publicznej jest spotykanie się ze społecznością, w jakiej funkcjonuje i odsłanianie jej ukrytych lęków. Dyskusja, jaka wywiązała się w odniesieniu do akcji oraz do powstającego spektaklu pokazuje, że realizowany przez nas spektakl „Wróg – instrukcja obsługi” jest niezwykle potrzebny”.

Spektakl podoba się nauczycielom

Pierwszym widzom spektakl bardzo się podoba. Zastrzeżenia budził więc jedynie konkurs plastyczny.

- Jesteśmy już po pierwszych spotkaniach z widzami na próbach generalnych. Dzieci są bardzo zaangażowane, wchodzą w interakcje z aktorami, podążają za akcją spektaklu, która toczy się wielu miejscach, nie tylko na scenie. Po przedstawieniu twórcy rozmawiają z nimi o tym, co zobaczyły, pytają o opinie. Nauczyciele, którzy też byli zaproszeni na próby, mówią, że spektakl trafia do dziecięcej wrażliwości, porusza ważny problem i jest punktem wyjścia do rozmowy z dziećmi o postawie wrogości – tłumaczy Ewa Koralewska z Biura Obsługi Widzów.

Każdy może się przekonać już dziś. Premiera sztuki „Wróg – instrukcja obsługi” w sobotę o godz. 16. Kolejny spektakl w niedzielę o godz. 11. Prace plastyczne dzieci będą wywieszone w ten weekend we foyer Teatru Zagłębia.

Zdjęcia: Maciej Stobierski

Czytaj więcej