Czytasz: Szopka w Zabrzu: „Tak to mogło wyglądać”

Szopka w Zabrzu: „Tak to mogło wyglądać”

01:18
Naturalnej wielkości postacie ludzkie i zwierzęta. Wśród nich ulubieniec dzieci – wielbłąd.

Jaki kościół taka szopka

Stajenka w zabrzańskim kościele świętego Józefa jest prosta i elegancka. Próżno szukać tutaj regionalnych nawiązań. Kościół w Zabrzu, przy ulicy Roosevelta 104, naprzeciwko stadionu Górnika Zabrze, to perełka architektury modernistycznej. Oddano go do użytku w 1932 roku. Szopka powstała nieco później, ale tak jak kościół pozbawiona jest bogatych zdobień. Jest wszystko to, co ma być. Stajenka, Jezus, Maryja, Józef, mędrcy, pastuszkowie, aniołowie i zwierzęta. Zamysł projektanta był taki, aby pokazać jak przebiegała tamta magiczna noc.

Figury 1:1

To, co wyróżnia zabrzańską szopkę to wielkość figurek. Ludzie, ale i zwierzęta są naturalnych rozmiarów. Uwagę wszystkich zwraca wielbłąd, który jest nie tylko duży, ale i ciężki. Potrzeba kilku rosłych mężczyzn, aby przenieść go na miejsce. Jest wykonany z drewna, na początku ważył 300 kilogramów. Z biegiem lat nieco mu się "schudło".

Pierwsza gwiazdka nad ołtarzem

Stajenka przy Roosevelta w Zabrzu powstawała w drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX wieku. Szopkę ze względów finansowych budowano kilka lat. Figury są wykonane z drewna przez rzeźbiarza z Rybnika, Franciszka Masorza. Rzeźby naturalnej wielkości to nie wszystko. Nad całością góruje gwieździste niebo – wielkie płótna z namalowanymi zimowymi pejzażami o wymiarach 10x15 metrów.

Przeprowadzka stajenki

Kilka lat temu główny element – stajenkę ze Świętą Rodziną i Trzema Królami przeniesiono na schody. Wcześniej znajdowała się na specjalnej konstrukcji nad prezbiterium.

Pan Jezus jest teraz bliżej nas – mówi proboszcz parafii pw. świętego Józefa, ksiądz Józef Dorosz.

Zabrzańska szopka należy do jednych z większych w regionie. Wpada w oko nie tylko dzieciom, co dorosłym, którzy po mszy czekają, aby zrobić jej zdjęcie. Wyjątkowo prezentuje się z chóru i po wieczornej mszy świętej.

Czytaj więcej