News

Szopka z... pszczółką Mają

Ma ponad 80 metrów długości, co czyni ją prawdopodobnie największą szopką w naszym regionie. I choć bazuje na tradycji, w tym roku u zabrzańskich franciszkanów pojawią się...elementy bajkowe.

Głośno na zapleczu w parafii Niepokalanego Serca NMP w Zabrzu zrobiło się już na początku listopada. W ruch poszły piły, z desek sypały się wióry. Słowem; rozpoczęto budowę tegorocznej szopki. Klasztorne korytarze wypełniły narzędzia, puszki z farbami i kupony niebieskiego materiału. - Niebo w tym roku jest większe niż zwykle – zapowiada ojciec Teofil.

Ubogi żłóbek, bogate miasto

 - Ma formę panoramy i 80 metrów długości – zdradza franciszkanin. Szopka stanie nie tylko przy ołtarzu, zajmie też część naw bocznych. Główna jej część to żłóbek z niebem usłanym kopiami prawdziwych konstelacji i nieodłączną gwiazdą betlejemską. Stajence towarzyszyć ma...bogate miasto. - To symbol. Chcemy pokazać, że zbytki do szczęścia wcale nie są potrzebne. Jezus narodził się w ubóstwie – zaznacza ojciec Teofil.

Bażanty i oczko wodne

Spora część prac przy stajence jest już gotowa. Pomagają przy nich parafianie. Ci starsi i młodsi. To właśnie za sprawą maluchów w szopce u zabrzańskich franciszkanów pojawił się też...Kubuś Puchatek i pszczółka Maja. Nie zabraknie też żywych zwierząt, a nawet prawdziwego oczka wodnego. W kościele na czas świąt zamieszkają m.in. kury, króliki i bażanty.

Kiedy będzie można zobaczyć szopkę w całości? - Oczywiście na pasterce. Potem zapraszamy od rana do wieczora aż do 2 lutego.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Turystyka