Relacja

Szeryf z Murckowskiej. Zobaczcie jak jeździ

00:47

Jazda "na suwak" to dla niego kpina. Robi co może, żeby wszyscy jechali prawym pasem. Łamie przepisy!

Trwa przebudowa DK86. Jazda "na suwak" nie jest jeszcze obowiązkowa, ale policja zaleca ten sposób jako najlepsze rozładowanie korków przy zwężeniach dróg. Informuje o tym także znak ustawiony 300 metrów przed miejscem robót.

To jednak dla samozwańczego "strażnika Teksasu" nic nie znaczy. Kiedy widzi samochody jadące lewym pasem, wyjeżdża dynamicznie, żeby zablokować ich przejazd. Szans na przejechanie nie daje także jadącym prawym pasem.  

Nagraliśmy jego jazdę. Zobaczcie jak po Murckowskiej jechał samozwańczy "strażnik Teksasu"

Jest przekonany o misji, którą ma do spełnienia. Niestety tkwi w błędzie. Płynną jazdę oboma pasami zaleca śląska policja.

- Kierowcy powinni wpuszczać się na wolny pas ruchu przed samym zwężeniem - mówi asp. Tomasz Bratek ze śląskiej drogówki

Napotkany przez naszą redakcję kierowca przekonuje, że jego zachowanie jest w pełni uzasadnione, a nasz samochód powinien się ustawić na końcu korka na prawym pasie razem ze wszystkimi samochodami jadącymi za nami.

Otóż drogi "szeryfie z Murckowskiej" oraz wszyscy samozwańczy obrońcy lewego pasa... Nie.

Na razie jazda na suwak jest zalecana. Jednak Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje rozporządzenie wprowadzające taki nakaz. Projekt zmian może pojawić się pod koniec przyszłego roku. Na razie pozostaje edukacja i zdobywanie przez kierowców większej kultury jazdy. Co więcej, każdy samozwańczy szeryf drogowy popełnia wykroczenie. W zależności od kwalifikacji czynu grozić mu może mandat do 500 zł i dwa punkty karne.  

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne