Czytasz: Szczęście na maturze. Znamy przepis

Szczęście na maturze. Znamy przepis

Jeszcze tylko trzy dni… i maturzyści rozpoczną najważniejszy egzamin w życiu. Polski, matematyka, angielski może niemiecki? Do tego WOS, fizyka… ileż można! Trzeba znaleźć na to sposób.

Egzamin dojrzałości to niezwykle ważny moment w życiu młodego człowieka. Ostatnie dni przed matura to bardzo stresujący czas. Nagroda? Najdłuższe wakacje w życiu i wymarzone studia. Jak zapewnić sobie szczęście?

>> HARMONOGRAM MATUR 2017 SPRAWDŹ O KTÓREJ PISZESZ <<

  • Włosy są najważniejsze

Każdy maturzysta wie, że włosów nie można obcinać. Pod żadnym pozorem! Od studniówki do matury fryzjera powinno omijać się szerokim łukiem. To ma zagwarantować maturalny sukces. Długie włosy to spora ilość wiedzy. Czy działa? Musi, skoro od tylu lat wszyscy w to wierzą.

  • Odpowiednia bielizna i garnitur

Najpopularniejszy zwyczaj i przepis na szczęście. Obowiązkowo idąc na egzamin, każda maturzystka powinna założyć czerwoną bieliznę. To talizman. Czerwony kolor dodaje odwagi i odgania złe siły. Najlepszym rozwiązaniem będzie założenie konkretnie tej bielizny, w jakiej było się na studniówce.

>> BELGIJSKI POLONEZ W ZABRZU << 

W przypadku panów ważną rolę odgrywa garnitur. Na wszystkich egzaminach, maturzysta, powinien pojawić się w tym samym zestawie, w którym bawił się na balu maturalnym.

  • Słodkich snów

Dobry den przed egzaminem jest najważniejszy. Jednak może być też sposobem na naukę. Nieliczni wierzą, że dobre wyniki gwarantuje włożenie książek pod poduszkę. Tak więc w nocy z  3 na 4 maja pod poduszką ląduje repetytorium z polskiego, następnej nocy z matematyki a później z języka angielskiego. I tak do skutku.

 >>Zobacz, co interunci myślą o maturze <<

  • Rekwizyty

Egzaminatorzy skrupulatnie pilnują, aby nie wnosić na salę nieodpowiednich przedmiotów. Jednak jeśli Twój słonik będzie bardzo mały i włożysz go do kieszeni nic się nie stanie. Pamiętaj – trąba słonia powinna być zwrócona do góry, w przeciwnym razie słoń nie zagwarantuje szczęścia. Czterolistna koniczyna? Ona też może ci pomóc. Najlepiej włożyć ją do chusteczek – można je wnosić na salę egzaminacyjną.

  • Pożyczone szczęście

Podobnie jak podczas ślubu, na maturze, wypada mieć co pożyczonego. Kolczyki od babci, pasek od taty? Od Ciebie zależy co stanie się takim talizmanem. Dobrym pomysłem będzie pożyczenie pióra lub długopisu koniecznie z czarnym wkładem. Pożyczając przedmiot, zyskujemy siłę i rozum od właściciela przedmiotu. Rozważnie wybieraj, co od kogo pożyczasz.

  • Jak trwoga to do… Boga

Trzy dni walki, potem egzaminy ustne i jeszcze rozszerzone. Warto przed pójściem do szkoły odwiedzić kościół. Chwila cisza i skupienia dobrze działa. Pozwala zebrać myśli i podaje wiary. Podczas wizyty w kościele pomódl się do św.  Józefa z Kupertynu – on jest patronem maturzystów i studentów. Rozmowa z nim pomoże w maturze. Dobrym pomysłem jest też modlitwa do Ducha Świętego. To on może obdarzyć cię jednym z siedmiu darów.

>> EGZAMIN GIMNAZJALNY WE WSPOMNINIACH << 

Jednak najważniejszy jest spokój!  Matura to tak naprawdę sprawdzian z większą ilością materiału. Przygotowywałeś się do niego trzy lata, więc wystarczy solidna powtórka i sukces murowany. Przesądy i rekwizyty dodają pewności siebie, ale nie zagwarantują najlepszych wyników.

Wszystkim maturzystom życzymy połamania piór!

 

Czytaj więcej