Czytasz: Szczepić czy nie szczepić?

Szczepić czy nie szczepić?

Temat szczepień wciąż budzi emocje. W ubiegłym roku pojawił się na tapecie w związku z projektem ustawy o dobrowolności szczepień.

Celem szczepienia jest zapewnienie odporności zarówno człowiekowi jako jednostce, a także -  dzięki powszechności szczepień - stworzenie ogólnej odporności na chorobę zakaźną. Ten drugi aspekt jest ważniejszy, bowiem wiele osób nie może zostać zaszczepionych.

Skuteczność szczepień jest bardzo wysoka - Światowa Organizacja Zdrowia w latach 80. ogłosiła dzięki nim zwycięstwo nad ospą prawdziwą.

- W przypadku krajów, które wycofały szczepionkę przeciwko krztuścowi, poziom zachorowań wzrósł do tego sprzed wprowadzenia szczepionki - zauważa dr Danuta Idzik ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jednak zanim szczepionka trafi do produkcji i później do aptek, szczepionka musi przejść liczne kontrole - na etapie produkcji i przed wprowadzeniem do obiegu. Następnie monitorowane są niepożądane odczyny poszczepienne (NOP). Te mogą powstać w różny sposób. Czasem są one wynikiem przypadku - odczyn występuje niezależnie od podania leku. Inną kategorią są błędy ludzkie, takie jak niewłaściwa droga, czy też nieodpowiednia ilość rozpuszczalnika. 

Na przykładzie szczepionki przeciw błonicy możemy wyróżnić różne niepożądane objawy: ból, zaczerwienienie, obrzęk, gorączka powyżej 38 stopni Celsjusza, rozdrażnienie, płacz. Są to częste objawy. Istnieje ryzyko wystąpienia groźnych powikłań neurologicznych, jednak ich częstotliwość występowania jest bardzo rzadka. Zapalenie mózgu i rdzenia występuje w 2,9 przypadków na milion szczepień, a encefalopatia w 1. przypadku na 140 tys. do 300 tys. osób.

Dyskusja o szczepionkach często oparta jest o nieracjonalne lub niezgodne z rzeczywistością przesłanki. Przeciwnicy przymusu szczepień wskazują, że mechanizmy kontrolowania szczepionek są nieskuteczne i podlegają lobby farmaceutycznemu. Trudno się z tym zgodzić bowiem zarówno Polska, jak i inne kraje, a także Światowa Organizacja Zdrowia wielokrotnie wycofywały szczepionki z obrotu, jeśli były ku temu przesłanki.