News

Szczenię w kontenerze PCK. Zdjęcia robią furorę na Facebooku

Przerażony szczeniak i strażacy w akcji. Zobacz, czym zakończyła się historia o której mówi już cała Polska. Gdzie mamy sumienie?

Po internecie rozeszły się lotem błyskawicy. Są na nich strażacy z nożycami do rozcinania metalu i przedstawiciele towarzystwa opieki nad zwierzętami. Jest też bohater całego zamieszania - szczeniak z puchatą sierścią i strachem w oczach. Ktoś chcąc się go pozbyć, wrzucił psiaka do...kontenera PCK. Na szczęście strażakom udało się rozciąć pojemnik i wydostać szczeniaka na czas.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NOWA MODA! SCHRONISKO PUBLIKUJE ZDJĘCIA...NOWOŻEŃCÓW

Zdjęcia zrobiły furorę w sieci

I choć całe zdarzenie miało miejsce w województwie lubuskim, ostro zareagowali na nie także mieszkańcy naszego województwa. „Co za zwyrodnialec, jak można zrobić coś takiego!” - oburza się jeden z katowiczan. „Skur….” - dodaje inny. Internauci chętnie publikują zdjęcia także na swoich własnych profilach internetowych. W ten sposób obiegły już niemal całą Polskę.

W Zawierciu nie było happy endu

Przykładów podobnego traktowania zwierząt nie brakuje także w województwie śląskim. Zawierciańska policja poszukuje właśnie osoby, która kilka dni temu, do śmietnika nieopodal miejskich szaletów, wrzuciła dwie reklamówki ze szczeniakami. Znalazła je jedna z mieszkanek Zawiercia. Zwierzęta jednak się udusiły. - Nie udało się uratować ani jednego z dziewięciu szczeniąt - ubolewają przedstawiciele komendy policji. Jej rzecznik – nadkomisarz Andrzej Świeboda – przyznaje jednak, że na nagraniu z monitoringu widać mężczyznę, idącego w kierunku śmietnika z reklamówkami. - Był to szczupły, 50-letni mężczyzna o szpakowatych włosach. Ubrany był w jaskrawo żółtą koszulkę i białe spodnie. Mundurowi będą sprawdzać wszelkie przekazane informacje – apeluje nadkomisarz.

To zwykłe zwyrodnialstwo

- Okres wakacyjny jest bardzo trudny - przyznają wspólnym głosem śląskie i zagłębiowskie towarzystwa opieki nad zwierzętami. Janina Szymanek z gliwickiej „Bezpiecznej łapy” mówi, że to wszystko kwestia wygody. - Ludzie chcą wyjechać i żeby pozbyć się problemu, po prostu wyrzucają psy z domu – mówi. Nie ukrywa jednak, że o ile oddanie psa do schroniska to w pewnym stopniu „humanitarne” postępowanie, o tyle wrzucanie psów do kontenerów, reklamówek czy przywiązywanie ich do drzew w lesie – to zwykłe zwyrodnialstwo.

- Zwierzęta cierpią niewyobrażalne katusze – zaznacza.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Polityka