Relacja

Wiążą szaliki, ale nie pod szyją

Kolorowe, wełniane i w paski. Własnej roboty czy zakupione – ich pochodzenie nie gra roli. Ważny jest cel.

Jest to trend, który rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych, ale szybko rozprzestrzenił się również na inne kraje. Wszystko zaczęło się w Indianie (Stany Zjednoczone). To tam wraz z pierwszym śniegiem na drzewach pojawiły się szaliki. Są darem dla ludzi potrzebujących.

http://likemag.com/

Szaliki na pomoc

Mieszkańcy wielu miast szalikami obwiązują drzewa w parkach i te stojące wzdłuż ulic. Szaliki otulają drzewa, docelowo jednak mają otulić ludzi bez dachu nad głową. Mają one pomóc bezdomnym przetrwać zimę.

WEŹ MNIE ZE SOBĄ

Każdy, kto potrzebuje ciepła, może bezpłatnie skorzystać z szalika. Do niektórych przyczepione są karki z wiadomościami:

„Nie, ja się nie zgubiłem. Czekam tu na Ciebie. Proszę, zabierz mnie ze sobą, jeśli jest ci zimno. Ja cię ogrzeję!”

http://likemag.com/

Kto wie może i nasze drzewa wkrótce otulą szaliki... Co sadzicie o takiej akcji?

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Karolinki 2017