News, Motoryzacja

Wypadek na trasie Rajdu Śląska (AKTUALIZACJA)

Poszkodowane zostały dwie dziewczynki.

Na 10 odcinku specjalnym Rajdu Śląska, w miejscowości Suszec (powiat pszczyński) doszło do wypadku z udziałem załogi numer 1. Zdarzenie miało miejsce ok. 11.25 na ul. Piaskowej. Poszkodowanych zostało dwóch kibiców. To dwie dziewczynki, w wieku 5 i 7 lat.

Samochód załogi numer 1 (kierował nią Zbigniew Gabryś prowadzący forda fiestę) potrącił je przy niewielkiej prędkości. Na nagraniu zamieszczonym w portalu YouTube widać, jak samochód uderza w dziewczynki stojące za taśmą, która odgradza trasę rajdu od przestrzeni dla widzów.

Suszec - wypadek podczas Rajdu Śląska - zobacz video:

- Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe zabezpieczające trasę i udzieliły wszelkiej niezbędnej pomocy poszkodowanym, które są przytomne, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - czytamy w oświadczeniu organizatora, którym jest Automobil Klub Ziemi Tyskiej.

Dziewczynki przetransportowano do szpitala, śmigłowiec LPR zabrał 7-latkę, a 5-latkę ambulans.

Dlaczego w ogóle doszło do tego wypadku?

Organizatorzy zapewniają, że impreza była dobrze przygotowana.

- Rajdy są sportem podniesionego ryzyka. My jako organizatorzy staramy się, żeby to ryzyko zminimalizować. Przygotowujemy zabezpieczenia, są specjalne strefy, do których nie można wchodzić i które są sprawdzane przez wiele instytucji – mówi Rafał Rezler, asystent dyrektora Rajdu Śląska ds. mediów.

- Kierowcy ścigają się, walczą o sekundy. Kierowca z numerem 1 zaatakował zakręt, ale za późno wyhamował i wypadł w strefę dla kibiców – dodaje. Mimo, że widzowie byli oddaleni od linii, kierowca ją nieznacznie przekroczył. Jak mówi Rezler, z podobnymi wypadkami trzeba się liczyć. Ale zapewnia, że organizatorzy stale pracują nad bezpieczeństwem takich imprez.

Czy Rajdy będą kontynuowane?

- Ten wypadek głęboko przeanalizujemy, zastanowimy czy i co mogliśmy zrobić, żeby podobnych sytuacji uniknąć w przyszłości. Jednak zawsze coś nas może zaskoczyć – tłumaczy Rezler.

Ważne jest też edukowanie kibiców. Organizatorzy proszą o zachowanie zdrowego rozsądku. - Wiemy, że emocje są ważne, ale lepiej mieć gorszy widok, a czuć się pewnie – mówią.

Kierowcom nic się nie stało. Jest im przykro, czują stres, strach i troskę o poszkodowane dziewczynki.

Oględziny miejsca wypadku po rajdzie:

Rajd Śląska 2017 - zobacz zdjęcia:

 

Czytaj więcej

Napisz do autorów w.stech@silesion.pl, k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Polityka