Komentarz

Studniówkowy partner na wynajem

Gdzie znaleźć partnera na studniówkę?

Oczywiście, że w sieci. To żadna nowość, pierwsze tego typu oferty w internecie pojawiły się już sześć lat temu. I nie szukali bynajmniej tylko ci, którzy na bal maturalny nie mieli z kim iść, ale również ci, którzy chcieli zarobić. Na allegro wystawiały się do „licytacji” kobiety oferujące swoje towarzystwo na jednym z najważniejszych bali w życiu. Dziś młodzież drugiej połówki szuka na portalach społecznościowych.

Studniówka 2017 - szukam partnera

- Szukam partnera na studniówkę z okolic Katowic, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i innych pobliskich miast. Od razu mówię, że jestem wymagająca. Jeżeli masz powyżej 175 cm, jesteś ciemnowłosy, najlepiej z grzywką postawioną do góry, masz lekki kilkudniowy zarost, ciemne oczy i ogólnie mówiąc jesteś przystojny, odezwij się – czytamy na facebookowym profilu "Szukam partnera Studniówka 2017".

- Rybik halo, halo, nie słyszę Was. Poszukuję partnerki na studniówkę, która odbędzie się 13 stycznia. Oferuję dobrą zabawę i miłą atmosferę! Jestem elegancki i szczupły, wzrost 185 cm. Zostaw like a na pewno napiszę – czytamy w kolejnym poście.

Facebook od podobnych wpisów aż kipi, co ciekawe jednak oferty zniknęły z popularnych serwisów ogłoszeniowych. Na jednym z nich sama próbowałam zamieścić tego typu ofertę.

Opfety zniknęły, bo to "treści towarzyskie"

- Szukam partnera na studniówkę, która odbędzie się 18 lutego w restauracji u Kubana w Goczałkowicach-Zdroju. Pokrywam wszelkie koszty związane z imprezą i dojazdem. Dodatkowo oferuję 250 zł honorarium – napisałam. Serwis usunął moje ogłoszenie, bo znajdowały się w nim niewłaściwe treści. Mowa tu oczywiście o „treściach towarzyskich”. To cieszy, bo wydawałoby się, że w internecie zaczyna być bezpieczniej. Tego typu ogłoszenia mogą nieść jednak za sobą jeszcze inne konsekwencje. Mianowicie brak umiejętności nawiązywania kontaktów, zarówno teraz z rówieśnikami, jak i w późniejszym życiu.

Profesor Krzysztof Czekaj z Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie wskazuje trzy powody, dla których młodzi ludzie uciekają się do tego typu zachowań. - Poszukiwanie partnera na studniówkę przez internet może być oznaką zarówno mody, bezradności, niedomagań wychowawczych rodzin, jak i strachu przed byciem samym, to obecnie najtrudniejsze niedobory w funkcjonowaniu społecznym młodych ludzi - mówi Czekaj. 

Kiedyś matura oznaczała dojrzałość

- Mają oni w rękach zastępcze środki budowania relacji w postaci telefonów czy komputerów, a niestety nie posiadają umiejętności tworzenia relacji z inna osobą. Kiedyś matura oznaczała dojrzałość, dziś młody człowiek nie potrafi (nie chce, obawia się) na studniówkę osobiście zaprosić swojego rówieśnika płci obojga. Młodzi najchętniej poszliby na bal maturalny ze swoimi elektronicznymi zabawkami - telefonami i z nimi tańczyli. Na ich ekranie wyświetlałoby się zdjęcie jakiejś supermodelki lub innego idola, których nawet ta sama płeć by z ich łóżka nie wyrzuciła - dodaje. 

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza