Komentarz

Kontrola tak. Ale co z mandatem?

- W uchwale antysmogowej, nie chodzi o karanie, ale edukowanie ludzi - podkreśla marszałek województwa śląskiego.

1 września w życie weszła uchwała antysmogowa, która zabrania ogrzewania mieszkań flotokoncentratami, czyli odpadami węglowymi. Należy do nich m.in. muł, jedno z najtańszych paliw grzewczych na rynku. W ubiegłym roku kto tylko mógł, zaopatrzył się w zapas tego paliwa. 

Z tego powodu pszczyńscy radni chcieli zakaz palenia mułem odroczyć. Uchwała antysmogowa weszła jednak w życie. Zakaz palenia najbardziej szkodliwym paliwem obowiązuje, ale chyba niewiele zmieni. A to dlatego, że straż miejska nie może karać mandatami za palenie m.in. mułem.

"Nie chodzi o karanie"

- W uchwale antysmogowej, która weszła w życie w województwie śląskim z początkiem września, nie chodzi o karanie, ale edukowanie ludzi, by wiedzieli, że jakość powietrza zależy od nich. Naszym zadaniem jest dotarcie do sumień czterech i pół miliona mieszkańców naszego regionu i przekonanie ich do tego, by nie palili w piecach odpadami węglowymi. Mamy w kraju najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie i musimy wreszcie zacząć temu skutecznie przeciwdziałać – mówił Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego otwierając konferencję dotyczącą nowej uchwały.

Na spotkanie do Katowic przyjechało prawie 350 przedstawicieli straży miejskich oraz gmin z całego regionu, by dowiedzieć się, jakie są możliwości kontroli zapisów uchwały antysmogowej, jak również realizacji programów ochrony powietrza.


- Ruszamy z edukacją, szkolimy urzędników, strażników, ponieważ celem uchwały jest przekonanie ludzi, jak szkodliwy jest smog. Nie jest to akcja jednorazowa, ale rozpisana na lata działań, których efekty poznamy dopiero w przyszłości. To, czym palimy w piecach, dostaje się do powietrza. Jeśli palimy paliwem złej jakości, trujemy się, a przez to częściej chorujemy, a w efekcie żyjemy o rok krócej. Musimy wreszcie powiedzieć temu stop – dodał marszałek Saługa.

Ireneusz Franc zastępca komendanta Straży Miejskiej w Pszczynie mówi, że aby strażacy mogli karać za palenie szkodliwymi paliwami, potrzebne jest odpowiednie rozporządzenie, a takiego, na razie bark.

Uchwała dla idei


- W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji trwają prace nad rozporządzeniem, ale nie wiemy, na jakim są etapie. Nie wiemy nawet, kiedy wejdzie i co dokładnie miałoby zawierać - mówi Alina Kucharzewska rzeczniczka wojewody śląskiego.

- Radni sejmiku województwa śląskiego powinni założyć, że skoro wprowadzają uchwałę, która zabrania mieszkańcom palenia pewnymi materiałami, powinni również założyć, w jaki sposób można wyciągać konsekwencje wobec tych, którzy się do niej nie stosują – dodaje Kucharzewska.

Rzeczniczka dodaje jednak, że nikt żadnego oficjalnego pisma w tej sprawie do wojewody nie przesłał. W efekcie uchwała obowiązuje, ale straż miejska nie może wyegzekwować jej założeń.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle