Czytasz: ZNP zdecydowało: będzie strajk pracowników oświaty [AKTUALIZACJA]

ZNP zdecydowało: będzie strajk pracowników oświaty [AKTUALIZACJA]

Rozpoczynamy procedurę sporu zbiorowego. Jej efektem będzie strajk generalny - powiedział dziś Sławomir Broniarz, szef ZNP.

Aktualizacja godz. 18:40

- Dzisiejsze rozmowy nie posunęły nas ani o centymetr, ani o złotówkę do przodu, pani minister nie przedstawiła żadnego pomysłu. Dlatego Zarząd Główny po długiej, emocjonującej dyskusji podjął uchwałę, że od dzisiaj rozpoczynamy procedury prowadzące do wszczęcia sporu zbiorowego. Jednocześnie zobowiązuje wszystkie ogniwa związkowe do wystąpienia do 8 lutego br. do pracodawców z żądaniem podwyższenia wynagrodzeń zasadnicznych o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia - mówił Sławomir Broniarz, prezes ZNP po zakończeniu posiedzenia Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Broniarz dodał, że harmonogram protestu zostanie na razie utrzymane w tajemnicy. Przyznał jednak, że bardzo poważnie brany jest pod uwagę termin egzaminów ósmoklasisty. - Tu apel do uczniów i rodziców o zrozumienie naszej sytuacji - powiedział Broniarz. 

Jak ma wyglądać strajk?

- Strajk może wyglądać tylko w jeden sposób: całkowite powstrzymanie się od pracy bez udawania, że opiekujemy się dziećmi i jednocześnie strajkujemy. Wszystkie placówki zostaną odpowiednio wcześnie poinformowane i będzie czas, żeby zorganizować opiekę dla dzieci - tłumaczy prezes ZNP.

źródło: TVN24/x-news

 Aktualizacja godz. 15:20

Zakończyło się spotkanie minister edukacji Anny Zalewskiej z przedstawicielami ZNP, FZZ, OPZZ i "Solidarności".  Nie osiągnięto porozumienia.

- Pani minister obracała się w sferze pustosłowia, brakowało jakiekolwiek konkretu, który odnosiłby się do propozycji podwyżki płac, a mówienie - idźcie do samorządu, tam szukajcie pieniędzy jest po prostu niedorzecznością - mówił Sławomir Broniarz, prezes ZNP po spotkaniu z Anną Zalewską.

- Minister mówi, że będzie próbowała szukać oszczędności, ale nie w budżecie ministerstwa tylko w kieszeniach nauczycieli. W naszej ocenie ministerstwo zmarnowało czas - skoro zadeklarowało, że ma pewne propozycje dla nauczycieli to na to liczyliśmy - dodaje Broniarz.

Prezes ZNP mówi, że nie można mówić o "spotkaniu ostatniej szansy", ale teraz "temperatura rozmów będzie na pewno inna".

Czy dojdzie do strajku? Jeszcze dziś spotka się zarząd główny ZNP, by o tym dyskutować. Przedstawiciele ZNP zapowiadają, że coraz bardziej realne jest rozpoczęcie sporu zbiorowego przez nauczycieli, a to duży krok w stronę strajku generalnego.

Aktualizacja godz. 14:30

Rozpoczęło się spotkanie związkowców z minister Anną Zalewską. Dotyczy m.in. propozycji podwyżek płac.

Wcześniej pisaliśmy:

Podczas briefingu przedstawiciele Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych poinformowali o odmowie minister edukacji w rozmowach ze stroną społeczną:

- Pani minister opuściła salę, w której czekają przedstawiciele związków zawodowych - mówił Sławomir Broniarz, prezes ZNP - wbrew ustawie o Radzie Dialogu Społecznego postanowiła, że tylko wybrani reprezentanci strony związkowej będą brali udział w tym spotkaniu i odrzuciła możliwość spotkania z całym zarządem głównym związku - dodaje.

Przedstawiciel FZZ Sławomir Rutkowicz podkreśla, że “wbrew ustawie o Radzie Dialogu Społecznego minister edukacji, postanowiła, że tylko wybrani reprezentanci strony związkowej będą brali udział w spotkaniu”.

Wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego, Jan Guz, zapowiedział skierowanie wniosku do premiera, by w trybie pilnym zainterweniował u minister edukacji ws. odmowy podjęcia rozmów z przedstawicielami związkowymi. Nauczyciele planują strajk w połowie marca.

Fot. Facebook/ZNP