News

Strajk Kobiet - runda druga

Zaśpiewają "Hej, Kaczorze" pod biurem poselskim PiSu, będą wlepiać "karne cipki" i przemaszerują przez centrum Katowic. Dziewczyny nie składają parasolek.

  • Jak mówią organizatorki na Fejsbuku: „Wiele osób nie traktowało poważnie naszego strajku, ale WYGRALIŚMY, a rząd w popłochu spełnił nasze żądania. Nie czas jednak na składanie parasolek!”

O co walczą teraz? Podobnie jak przed trzema tygodniami, o prawa kobiet i wolność wyboru oraz decyzji. Ale tym razem głośno będą się sprzeciwiać ingerencji Kościoła w politykę. A także wykrzyczą głośne „nie” dla braku edukacji seksualnej w szkołach.

PLAN NA DZIŚ

Dziewczyny spotykają się o godz. 14 w katowickim klubie Królestwo (Rondo im. Ziętka 1).

- To będzie spotkanie, na którym chcemy pogadać, wymienić się przemyśleniami. Ale też ustalić, jakie hasła wypiszemy na banerach, gdzie się ustawić, co krzyczeć. Chcemy, żeby to było zorganizowane i bardziej dopracowane niż ostatnio. Mamy pędzle, farby, zapraszamy – mówi Jola Sauer, właścicielka Królestwa.

Ważne, żeby zabrać ze sobą czarne parasolki – symbol tego protestu. Parasole będą oznaczane strajkowymi symbolami. Dziewczyny ozdobią też ubrania. Wreszcie, odbędzie się pokaz zdjęć „Kobiety walczące”.

O godz. 16 rozpocznie się demonstracja przed pomnikiem Powstańców Śląskich. Będą przemówienia, wspólne skandowanie i odśpiewanie strajkowego hymnu do melodii popularnych „Sokołów”. Co przygotować? - Gardła. Tekst piosenki będzie rozdawany na demonstracji – zapewniają organizatorki.

O godz. 17 przemarsz ruszy Aleją Korfantego, ulicami Piotra Skargi, Stawową, 3-go Maja, aż dojdzie do Warszawskiej 6, gdzie mieści się biuro poselskie PiSu.

Dziewczyny starannie przygotowywały się do organizacji tego wydarzenia. Już wcześniej zrobiły plakaty i ulotki, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o dzisiejszym wydarzeniu, zwłaszcza te, które nie mają Fejsbuka. A na tym portalu społecznościowym udział w katowickim strajku zapowiedziało ponad tysiąc osób. 

Zabieramy parasolki

Na wydarzenie zaprasza Marta Piotrowska, organizatorka Strajku Kobiet na Śląsku: - Zabieramy parasolki, chęci, no i znajomych, bo trzeba się licznie stawić. Jest też niespodzianka – wlepki zaprojektowane przez Martę Frej – mówi. Wlepki „Karna cipka za łamanie praw kobiet” dostaną wszyscy uczestnicy protestu.

Strajk odbędzie się też w innych miastach regionu, m.in. w Gliwicach (g. 15:30 na Pl. Krakowskim), Rybniku (g. 17 na rynku) czy w Sosnowcu (g. 16:30 na Patelni).

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne