Czytasz: Strach i panika w Londynie

Strach i panika w Londynie

Nasz Czytelnik był w pobliżu miejsca, gdzie miało dojść do zamachu terrorystycznego.

Londyńska policja poinformowała, że o po godzinie 16.30 otrzymała informację dotyczącą strzałów na Oxford Street i stacji metra Oxford Circus. Nie wykluczano, że może chodzić o terroryzm. Zwłaszcza po dzisiejszym ataku na suficki meczet w Egipcie, w którym w piątek zginęło co najmniej 235 osób.

Stację metra w Londynie natychmiast zamknięto i wezwano ludzi w tym rejonie do schronienia się w sklepach i pubach.

- Służby mundurowe zachowywały się bardzo agresywnie. Popychano nas. Wrzeszczano. Wybuchła panika. Ludzi ewakuowano także ze sklepów, które zostały zamknięte. Z powywracanych krzeseł zrobiono barykadę, by zatrzymać tłum - powiedział Silesion.pl Piotr Kotlarz z Gliwic, który był na miejscu zdarzenia.

Video: Piotr Kotlarz

W piątek wieczorem ewakuowano stację londyńskiego metra Oxford Circus. Na miejsce skierowano uzbrojonych funkcjonariuszy.

Widziano tratujące się osoby, które uciekały ze stacji. Ludzie zostawiali zakupy na ziemi i rzucali się z całych sił do ucieczki. Nie wiadomo, co się stało, bo nie potwierdzono doniesień o strzałach, o których poinformowano policjantów w zgłoszeniach.

Stacja Oxford Circus była czasowo wyłączona z użytku i ewakuowana. Po godzinie 19 czasu polskiego została jednak ponownie otwarta. Pociągi zatrzymują się tam już normalnie.

Oxford Street to główna handlowa ulica Londynu. Dziś szczególnie zatłoczona w związku z szałem zakupów z okazji Czarnego Piątku (Black Friday).

Czytaj więcej