Czytasz: Starosta przed sądem. Trafi do więzienia?

Starosta przed sądem. Trafi do więzienia?

Bernard Bednorz może trafić do więzienia nawet na trzy lata. To skutek wypadku, który spowodował.

Prokuratura Rejonowa w Tychach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko staroście bieruńsko-lędzińskiemu, Bernardowi Bednorzowi. Chodzi o wypadek, do którego doszło 21 października 2017 r. Starosta, jadąc służbowym samochodem, wymusił wówczas pierwszeństwo i wjechał w 35-letniego mieszkańca Studzienic, który kierował pssatem. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Ruchu Oporu i Gościnnej w Bojszowach Nowych, tuż przed godz. 15.

fot. 112Tychy.pl

Staroście postawiono zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem średnim, powodującym średnie obrażenia ciała.

- Kierowca passata doznał stłuczenia i rany tłuczonej głowy, okolicy czołowej i grzbietu nosa, stłuczenia klatki piersiowej, stłuczenia i rany tłuczonej łokcia prawego, złamania wielofragmentowego podkrętarzowego kości udowej prawej z przemieszczeniem odłamów, złamania kości piszczelowej prawej z przemieszczeniem odłamów, stłuczenia i rany tłuczonej kolana prawego – wymienia w akcie oskarżenia Leonard Synowiec, zastępca prokuratora rejonowego w Tychach.

- Obrażenia spowodowały u poszkodowanego rozstrój zdrowia powyżej 7 dni – dodaje.

Staroście zaraz po wypadku zatrzymano prawo jazdy. Bernard Bednorz złożył w tej sprawie zażalenie, ale sąd go jeszcze nie rozpatrzył.

Starosta bieruńsko-lędziński może trafić do więzienia nawet na trzy lata.

Czytaj więcej