Czytasz: Stanisław Piechula: „Budżet Mikołowa jest stabilny”

Stanisław Piechula: „Budżet Mikołowa jest stabilny”

Burmistrz Mikołowa z absolutorium. Miasto wychodzi na prostą?

- Inwestujemy w miasto to, co wypracujemy, a długi, które zastałem obejmując fotel burmistrza (…) będę chciał stopniowo spłacać - mówi Stanisław Piechula.

Na dzień 31 grudnia 2016 roku zadłużenie miasta wynosiło ponad 47 mln złotych. Zdaniem burmistrza, to efekt rządów jego poprzedników. Jednak miasto ustabilizowało wydatki i dzięki wypracowanej nadwyżce operacyjnej na poziomie 10,5 mln zł jest wiarygodnym partnerem. Mikołów będzie spłacał swoje zobowiązania do 2028 roku.

- Ustabilizowaliśmy budżet, wypracowaliśmy nadwyżkę finansową i właściwie jeżeli nic niespodziewanego się nie stanie, to budżet Mikołowa jest stabilny - przyznaje Stanisław Piechula.

Jeszcze w tym toku mają zostać wyemitowane obligacje, które pozwolą na spłatę 6,5 mln złotych.

- To o 4 mln więcej niż założono w budżecie - przyznaje Danuta Jasińska-Gdaniec, skarbnik Mikołowa.

Stanisław Piechula otrzymał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz Komisji Rewizyjnej. Jej przewodniczący, Stanisław Żur zaznaczył jednak, że komisja bacznie obserwuje wyprzedaż majątku gminy

- Wykonanie własne dochodów majątkowych z tytułu sprzedaży gminnych nieruchomości na poziomie 111,77 proc. założonego planu można poczytać za sukces. Z drugiej strony budzi obawy gdy stanowi wyprzedaż majątku gminnego, które jest jednym z najwyższych dóbr gminy - mówi Stanisław Żur

Danuta Jasińska-Gdaniec, skarbnik miasta, przyznaje, że to był rok wytężonej pracy wszystkich służb finansowych. Wpływy do miejskiej kasy wyniosły 168 mln zł, a  wydatki utrzymano na poziomie 162 mln zł.

Dziś w Bytomiu

O takim rozstrzygnięciu pomarzyć może jedynie prezydent Bytomia. Damian Bartyla otrzymał negatywną opinię zarówno komisji rewizyjnej, jak i Regionalnej Izby Obrachunkowej. Chociaż skorzystał z prawa do odwołania, to Izba podtrzymała negatywną opinię. W środę radni głosować będą nad wnioskiem o nieudzielenie absolutorium. Od kwietnia obóz prezydenta w radzie jest w mniejszości. Bardzo realny jest scenariusz wszczęcia procedury odwołania prezydenta w drodze referendum. Radni mają świadomość kosztów, jakie wiążą się z przeprowadzeniem referendum i ponownych wyborów, dlatego ppozycja planuje zawnioskować do prezydenta, żeby sam ustąpił.

Czytaj więcej