Czytasz: „Sprzeciw patriotów”. Narodowcy będą pikietować [Zdjęcia]

„Sprzeciw patriotów”. Narodowcy będą pikietować [Zdjęcia]

Przeciw zachodnim mediom i liberałom. Śląskie środowiska narodowe dziś będą protestować.

NIE dla współczesnej targowicy. Pod takich hasłem zbiorą się dziś na placu Sejmu Śląskiego. Manifestacja – w obronie wartości narodowych i patriotycznych – jak podkreśla Jacek Lanuszny, prezes śląskiego oddziału Ruchu Narodowego, rozpocznie się o 15:30.

Hasła faszystowskie uważają za nagonkę na siebie?

- Chcemy w taki sposób pokazać swój sprzeciw wobec pomówień i kłamstw, jakie spadły na uczestników największej manifestacji narodowej w Polsce i Europie - Marszu Niepodległości - mówi Lanuszny. Podkreśla, że udział w tej nagonce brali politycy i media - zarówno krajowi jak i zagraniczni.

Przypomnijmy; chodzi o Marsz Niepodległości, który 11 listopada odbył się w Warszawie. Narodowcy nieśli wówczas transparenty z hasłami, z których część uznano za rasistowskie. Na banerach pojawiło się m.in. "Wszyscy różni, wszyscy biali" czy "Europa tylko dla białych".

Policji zarzucano z kolei brak reakcji na hasła mogące naruszać prawo.

transparentami zajęła się prokuratura

- Dotychczasowa analiza nagrań z Marszu Niepodległości ujawniła pięć transparentów z hasłami mogącymi naruszać prawo - poinformował właśnie wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

Zaznaczył, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wszczęła śledztwo ws. publicznego propagowania faszyzmu lub nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym czy rasowym podczas Marszu Niepodległości, za co grozi kara do 2 lat więzienia. Śledczy powierzyli prowadzenie śledztwa policji.

Wiceszef MSWiA podkreślił również, że jednostki podległe Komendzie Stołecznej Policji prowadzą także inne postępowania. Dotyczą one m.in. używania pirotechniki podczas zgromadzenia, pobicia, uszkodzenia mienia (wybicie szyby w mieszkaniu przy trasie Marszu), naruszenia nietykalności cielesnej, znieważenia funkcjonariusza publicznego, blokowania Marszu Niepodległości.

skutki tegorocznego marszu

Wobec 43 osób prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w kierunku art. 52 Kodeksu wykroczeń przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu. - Niezależnie od postępowania o wykroczenia, dwie spośród tych 43 osób zatrzymano na potrzeby postępowania przygotowawczego, prowadzonego w kierunku art. 256 kodeksu karnego - propagowanie faszyzmu lub totalitaryzmu, które trzymały transparent mogący propagować ideologię faszystowską. Osoby te przesłuchano w charakterze świadka" – mówi Zieliński.

11 listopada pod hasłem "My chcemy Boga" ulicami Warszawy w Marszu Niepodległości przeszło - jak szacuje policja - ok. 60 tys. osób.

  

Czytaj więcej