Czytasz: Sparaliżowany Szczyrk. Przez śnieg i… narciarzy [AKTUALIZACJA]

Sparaliżowany Szczyrk. Przez śnieg i… narciarzy [AKTUALIZACJA]

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dementuje wprowadzenie stanu klęski. Burmistrz koryguje swoje obwieszczenie.

- W związku z intensywnymi opadami śniegu w Szczyrku oraz zaparkowanymi wzdłuż przebiegającej przez miasto DW-942 samochodami, wystąpiły znaczne utrudnienia komunikacyjne. Informacja o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej jest nieprawdziwa – podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Wcześniej burmistrz Szczyrku, Antoni Byrdy, zwołał sztab kryzysowy. Miasto ogłosiło, że od godz. 15:00 obowiązuje tam "stan klęski żywiołowej". Po publikacji RCB, Urząd Miasta w Szczyrku poprawił swoją informację podając, że "burmistrz ogłosił stan zagrożenia o znamionach klęski żywiołowej i poprosił o pomoc policjantów". Komendant Wojewódzki Policji skierował dodatkowe siły w celu udrożnienia drogi wojewódzkiej 942 w Szczyrku.

- Źródłem zakorkowania ruchu drogi wojewódzkiej jest nieodpowiedzialna postawa osób, które zostawiły samochody w pasie drogowym w pobliżu gondoli - czytamy w komunikacie KWP w Katowicach.

Śniegu spadło tak dużo, że służby nie nadążają z odśnieżaniem. Problem dotyczy nie tylko dróg gminnych. Niewiele lepiej jest na trasach powiatowych i wojewódzkich. Trzy patrole policjantów z wydziału ruchu drogowego kierują ruchem, żeby rozładować zatory. Ze Szczyrku wyjeżdża się 1,5 godziny.

 

Czytaj więcej