Czytasz: Sosnowiec: Bezdomne zwierzęta będą żyć w lepszych warunkach [ZDJĘCIA]

Sosnowiec: Bezdomne zwierzęta będą żyć w lepszych warunkach [ZDJĘCIA]

W środę nastąpiło oficjalne zaprezentowanie zmodernizowanego schroniska dla zwierząt w Sosnowcu.

Placówka przy ul. Baczyńskiego 2b w Sosnowcu jest już po remoncie. Do użytku został oddany nowoczesny budynek wyposażony w ogrzewane kojce, szczeniakarnię i kociarnię, pomieszczenia do kwarantanny, pokój adopcyjny oraz zwierzęcy szpital.

– Inwestycja opiewała na 1,3 miliona złotych, w całości została opłacona z budżetu miasta. Schroniskiem zarządza Miejski Zakład Usług Komunalnych przy wsparciu naszego stowarzyszenia – mówi Angela Kosiba z Nadziei na dom, dodając – Gdy zaczynaliśmy wolontariat, 7 lat temu, schronisko było w opłakanym stanie. Rozpoczęliśmy rewolucję w schronisku i systematycznie je modernizujemy. – dodaje.

Tereny, które zajmuje schronisko, niegdyś funkcjonowały jako garaże i stadnina koni. Proces przystosowania trwał bardzo długo. Realizacja inwestycji trwała trzy lata. 

– Budynek został docieplony, zmieniliśmy system ogrzewania z węglowego na gazowe mając na uwadze walkę z niską emisją, zamontowaliśmy nowe okna, drzwi, w środku wnętrza wyłożyliśmy kafelki. Dokonaliśmy rozmieszczenia pomieszczeń w taki sposób, aby zadbać o warunki higieniczne. Osobno znajdują się pomieszczenia dla zwierząt w okresie kwarantanny, miejsca dla szczeniąt i kociąt, mamy także tzw. pokój adopcyjny, w którym zdrowie, gotowe do adopcji zwierzęta czekają na nowych właścicieli – mówi Marcin Jakubczak, kierownik schroniska zarządzanego przez Miejski Zakład Usług Komunalnych.

Mieszkańcami schroniska przy ulicy Baczyńskiego są głównie bezdomne zwierzęta, choć wśród pensjonariuszy nie brakuje takich, które się zgubiły, oraz tych, których właściciele zmarli.

– Obecnie w naszym schronisku znajduje się ponad 120 psów i 40 kotów. Te liczby zmieniają się niemal każdego dnia. Trafią nowe psy lub koty, ale inne znajdują nowych właścicieli. W sumie w ciągu roku przewija się przez placówkę około 800 czworonogów. Koszt utrzymania placówki to prawie 1,3 mln zł –mówi Marcin Jakubczak, kierownik schroniska.