News

Śniadanie dla samotnych w dwóch miastach

Wcześniej na Białorusi, potem na Śląsku. "Chcemy dotrzeć do coraz większej ilości ludzi, którzy są samotni".

Fundacja Wolne Miejsce po raz kolejny zorganizowała śniadanie dla samotnych. W Niedzielę Wielkanocną odbyło się ono w Świętochłowicach oraz w Siemianowicach Śląskich. W Mińsku zaś fundacja organizuje „kolację Wielkanocą”.

Wielkanoc dla samotnych w Świętochłowicach rozpoczęło się o godz. 9. W Centrum Kultury Śląskiej śniadanie mogło zjeść nawet tysiąc osób. Na taką samą liczbę przygotowane są Siemianowice Śląskie, tam śniadanie rozpocznie się o godz. 10:30 w hali sportowej Michał.

W Świętochłowicach i Siemianowicach Ślaskich śniadanie dla samotnych organizowane jest po raz pierwszy.

- Chcemy dotrzeć do coraz większej ilości ludzi, którzy są samotni – mówi Mikołaj Rykowski, inicjator Wigilii dla samotnych i fundator Fundacji Wolne Miejsce.

Nowe miejsce daje fundacji także nowe możliwości. - Zyskujemy coraz więcej wolontariuszy z tych miast - dodaje Rykowski. - Ci ludzie z wielką werwą i ochotą podchodzą do tej pracy - zaznacza.

Cuda w Wielki Piątek

Fundacja działa tylko na zasadzie wolontariatu, w piątek wielkanocne śniadanie było dopięte na ostatni guzik, choć bez stresu się nie obyło. Jak opowiada Rykowski jeden z wolontariuszy, który zadeklarował, że na śniadanie zorganizuje 150 kg szynki, cztery dni przed wydarzeniem oświadczył, że z zobowiązania się nie wywiąże.

O problemie fundacja powiadomiła m.in. na swoim Facebooku, w efekcie znalazł się sponsor, który na śniadanie dla samotnych podarował jej 10 kg. Nadal jednak brakowało 140 kg.

- Kiedy od jednego ze sponsorów odbierałem dziś białą kiełbasę, ten zapytał, czy nadal brakuje nam szynki. Odpowiedziałem, że tak i podarował brakujące 140 kg - opowiada wzruszony Rykowski.

Wigilia w tym samym miejscu

Śniadanie na pewno będzie udane, Świętochłowice i Siemianowice Śląskie już zadeklarowały się, że to właśnie w tych miastach odbędzie się tegoroczna wigilia dla samotnych. Wcześniej jednak fundacja wraz z wolontariuszami odwiedzi Mińsk. Tam również będą zorganizowane święta dla tysiąca samotnych Polaków.

Podczas kolacji w Mińsku samotni zjedzą tradycyjny żurek, flaczki, a także białoruskie placki ziemniaczane. Polskiej kiełbasy też nie zabraknie, przez granicę przewieźć jej nie można, więc będzie ona przygotowywana na miejscu.

Czytaj więcej

Napisz do autora w.stech@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura