News, Komentarz

Smog już zabija. Sprawdź, gdzie jest dzisiaj

Są już w regionie miejsca, gdzie lepiej nie wychodzić z domu.

Temperatura powietrza znów spadła, a to oznacza powrót smogu. Fatalna jakość powietrza był wczoraj m.in. w Zabrzu i w Gliwicach. Stężenie pyłu zawieszonego przekraczało miejscami grubo ponad 300 proc., tymczasem sezon grzeczny dopiero się rozpoczął. Smog już zabija.

W Zabrzu nie ma czym oddychać! Pył zawieszony pm10 wynosi tu... 339 procent!

A dziś lepiej nie będzie. Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska jakość powietrza ze względu na przekroczenie dopuszczalnego poziomu stężenia pyłu zawieszonego PM10 w północnym i centralnym obszarze województwa śląskiego oraz w
Częstochowie będzie w sobotę umiarkowana. To oznacza także umiarkowane warunki do aktywności na wolnym powietrzu.

W obszarze rybnicko-pszczyńskim jakość powietrza będzie dostateczna, należy więc rozważyć ograniczenie aktywności na wolnym powietrzu. Powód? Zanieczyszczenie powietrza stanowi zagrożenie dla zdrowia
osób chorych, osób starszych, kobiet w ciąży oraz małych dzieci. Tyle razy już powiedziano, że smog zabija, ale nadal do wszystkich to nie dociera.

Dlatego też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje: skażenie środowiska naturalnego jest przyczyną 15–20 proc. wszystkich przedwczesnych zgonów. A według Raportu Europejskiej Agencji Środowiska, w 2013 roku w 41 europejskich krajach tylko zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym przyczyniło się do przedwczesnej śmierci ponad 460 tysięcy osób. Czy teraz już wiecie, że smog zabija?

Lista szkodliwych substancji, powstających w wyniku naszej własnej działalności – głównie korzystania z domowych pieców węglowych, kominków, transportu samochodowego – jest bardzo długa.

Największym problemem wydaje się obecnie zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym, tlenkami azotu, tzw. ozonem troposferycznym, wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi (głównie benzoalfapirenem) oraz dioksynami. To właśnie jest ten smog, który zabija.

Wszystko to wpływa negatywnie na stan zdrowia całej populacji. Dlatego właśnie ustala się normy dopuszczalnego zanieczyszczenia powietrza, których przekroczenie zobowiązuje do podejmowania określonych działań, takich jak m.in. ogłaszanie ostrzeżeń i alarmów dla mieszkańców danego terenu.

Według raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który prowadzi monitoring stanu środowiska naturalnego, np. w styczniu 2016 r. ponadnormatywne stężenia pyłu zawieszonego PM10 zanotowano na 92 proc. stanowisk pomiarowych w całym kraju.

Poziom informowania o zagrożeniu został przekroczony na 7 stanowiskach w woj. śląskim i małopolskim. Na dwóch stacjach – w Pszczynie i Krakowie – wystąpiło przekroczenie poziomu alarmowego.

Dane z 2017 roku będą zapewne gorsze, gdyż w pierwszych jego miesiącach alarm smogowy ogłaszany był w bardzo wielu miastach. Najczęściej i w największym nasileniu smog pojawia się w aglomeracjach krakowskiej, górnośląskiej, rybnicko-jastrzębskiej. Za najlepsze można natomiast uznać powietrze w aglomeracjach szczecińskiej i trójmiejskiej. Jeśli zaś chodzi o zanieczyszczenia komunikacyjne, to normy przekraczane są m.in. w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, na Górnym Śląsku, Łodzi i Bydgoszczy.

Dane Europejskiej Agencji Środowiska dowodzą również, że Polska jest krajem najbardziej skażonym w Europie rakotwórczym benzoalfapirenem.

Wpływ tych zanieczyszczeń na nasze organizmy jest silny i wieloraki. Jak zabija smog?

Od nieodczuwalnych zmian fizjologicznych i oddziaływania na układ nerwowy począwszy, przez powodowanie problemów z układem oddechowym i podrażnień oczu, nosa, gardła, aż po nowotwory złośliwe. W przypadku dzieci nienarodzonych może w skrajnych przypadkach dojść nawet do obumarcie płodu. Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem powoduje zaostrzenie takich chorób jak POChP i astma, prowadzi też do częstszych infekcji dróg oddechowych, zwłaszcza u dzieci i osób starszych. Ponieważ najdrobniejsze cząstki pyłu zawieszonego mają zdolność przenikania z pęcherzyków płucnych do krwioobiegu, skażenie powietrza podnosi ciśnienie krwi i zwiększa ryzyko wystąpienia niedokrwiennego udaru mózgu oraz zawału serca, zaostrza też niewydolność serca.

Według WHO zanieczyszczenie powietrza odpowiada także za ok. 15 proc. przypadków raka płuca. W niektórych miastach Polski stężenie rakotwórczego benzoalfapirenu osiąga poziom odpowiadający wypaleniu od kilkuset do nawet trzech tysięcy papierosów rocznie.

Skażenie powietrza może być też odpowiedzialne za część przypadków raka pęcherza i innych nowotworów, nie pozostaje również bez wpływu na układ nerwowy. U dzieci i młodzieży może skutkować np. słabszą koncentracją i w konsekwencji gorszymi wynikami w nauce. U dorosłych zaś przyspiesza starzenie się układu nerwowego i sprzyja depresji, a niewykluczone, że również chorobie Alzheimera.

Drobne cząsteczki zanieczyszczeń potrafią przenikać przez barierę łożyskowo-naczyniową do organizmów nienarodzonych dzieci. Podejrzewa się związek jakości powietrza, którym oddycha ciężarna matka, z ryzykiem rozwoju m.in. białaczki limfoblastycznej i nowotworu gałki ocznej we wczesnym okresie życia dziecka, a także z wolniejszym rozwojem dziecka i upośledzeniem jego funkcji poznawczych. Co szczególnie istotne, zanieczyszczone powietrze może doprowadzić do wcześniactwa, niższej wagi urodzeniowej, a nawet do poronienia.

Ogólnie rzecz biorąc, zanieczyszczenie powietrza zawsze skraca oczekiwaną długość życia. Jak się szacuje, w 2013 roku w Polsce przyczyniło się do przedwczesnego zgonu ponad 50 tysięcy osób. Rok  temu 44 tysiecy. Tak, codziennie, minuta po minucie, niezauważalnie smog nas zabija.

 

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Motoryzacja