Czytasz: Śmiertelny wypadek na torach w Rudzie Śląskiej

Śmiertelny wypadek na torach w Rudzie Śląskiej

Nie żyje 63-letni rudzianin. Co robił na torach?

Do tragicznego zdarzenia na torach relacji Katowice-Gdynia. Rozpędzony pociąg na wysokości Rudy Śląskiej potrącił 63-letniego mężczyznę. Zginął na miejscu. Co robił na torach?

- Na tę chwilę nie wiemy nic o stanie trzeźwości tego pana. W momencie wypadku nie można było tego jednoznacznie wskazać. Dopiero po sekcji zwłok będziemy mogli to stwierdzić. Nie wykluczamy, że mogło to być samobójstwo - mówił st.asp. Arkadiusz Ciozak z Rudy Śląskiej.

Do wypadku doszło o 17:30. Do 20:56 przejazdy na trasie od Rudy Chebzie do Zabrza odbywały się jednym torem, ale na tę chwilę została przywrócona płynność ruchu. 

Ciało zostało przewiezione do prosektorium, prokurator zarządził o sekcji zwłok, która ma odbyć się na dniach. Patolog sądowy ma wykazać czy poszkodowany w chwili wypadku był trzeźwy.

Czytaj więcej