Czytasz: Ładunek z palety zabił człowieka. Czy był zabezpieczony?

Ładunek z palety zabił człowieka. Czy był zabezpieczony?

W czwartek doszło do tragicznego zdarzenia w centrum Sosnowca. W trakcie prowadzonych prac remontowych z palety spadł ładunek.

Podczas remontu jednej z prywatnych kamienic na dach budynku transportowano paletę z papą. Jak informuje policja, najprawdopodobniej w czasie transportu drewniana paleta pękła. Jedna z rolek wyślizgnęła się i spadła na przechodzącego mężczyznę. 31-latek, właściciel pobliskiego klubu, mimo udzielonej pomocy zmarł na miejscu. Tuż po wczorajszym zdarzeniu napisał do nas czytelnik - świadek zdarzenia.

Nie powinno tak być 

Jeszcze przed wypadkiem, budowa w centrum Sosnowca zwróciła szczególną uwagę architekta Dawida Dorobisza. Według niego, miejsce, gdzie stał dźwig, nie było odpowiednio zabezpieczone. Sam pojazd również był źle ustawiony. Podczas spaceru zrobił kilka zdjęć. Obawiał się najgorszego.

- Niestety, szedłem wczoraj ze znajomym ul. Teatralną. Widząc samowolkę firmy budowlanej wkładającą rolki papy na dach powiedziałem znajomemu "tu zaraz dojdzie do tragedii" i kazałem obejść dźwig szerokim łukiem. Przystanąłem i zrobiłem kilka zdjęć, dźwig był źle ustawiony. Miejsce pracy w ogóle nie zostało zabezpieczone – opowiada Dawid Dorobisz z Zakładu Usług Projektowych Architraw.

Chwilę później stało się to, czego Dawid Dorobisz obawiał się najbardziej. Z wciąganego na dach ładunku osunęła się papa i spadła na przechodzącego ulicą mężczyznę.

- Wracając 10 min później widzieliśmy mężczyznę leżącego na ziemi, akcja ratunkowa trwała. Jest to wielka tragedia, nie może być tak, że takie działania są prowadzone nielegalnie. Wszystko reguluje ustawa z 7 lipca 1994 r., gdzie jasno jest powiedziane, iż ten teren powinien być odpowiednio zabezpieczony. Ponadto, powinien być sporządzony plan organizacji budowy oraz plan zajęcia pasa ruchu drogowego. Oczywiście taki projekt to dodatkowe koszty dla firmy - dodaje Dorobisz.

- Jako projektant apeluję do ludzi, aby zwracali na to uwagę, może, kiedy społeczeństwo zacznie wymagać, firmy zaczną spełniać swoje obowiązki - komentuje architekt. 

Co było przyczyną wypadku i czy prace były odpowiednio zabezpieczone, zdecyduje prokuratura. W sprawie wypadku prowadzone jest śledztwo. 

Czytaj więcej