Czytasz: Śmieciowy problem Bytomia
Ogromne wysypisko śmieci wyrosło na granicy Bytomia i Zabrza. To już kolejne miejsce gdzie ktoś nielegalnie pozbywa się odpadów.

Środowiskowe problemy Bytomia mają podobny schemat. Zapadające się tereny wymagają wyrównania. Na obszarach przeznaczonych do rekultywacji, w miejsce dopuszczonego kompostu i humusu, lądują góry śmieci. Tym razem na terenie Lasów Państwowych. I to bez pozwoleń na składowanie.


>> BYTOM TO NIE HASIOK <<


- Tutaj nikt nie wydawał zgód na składowanie odpadów. To nielegalne wysypisko. Straż miejska i policja prowadzą w tej sprawie śledztwo - mówi wiceprezydent Bożena Mientus

Wiceprezydent Bytomia Bożena Mientus zapewnia, że miasto stanowczo walczy z tym procederem. Nie ma jednak możliwości prawnych, żeby jedną decyzją rozwiązać problem nielegalnych wysypisk. Jak zapewnia miasto, w latach 90-tych decyzją ówczesnego prezydenta miasta nakazano przeprowadzenie rekultywacji tego terenu. Od 2012 roku obowiązek przywrócenia walorów przyrodniczych spoczywa na Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Do tej pory rekultywacja miała przebiegać bez zastrzeżeń. Dzisiaj w okolicach ul. Francuskiej i Szybu Zachodniego na tym terenie wyrosło wysypisko, a góry śmieci przewyższają korony drzew.

- Ulotki sklepów wielkopowierzchniowych, a także programy telewizyjne, jakie znajdują się pośród ton odpadów datowane są na 16 - 25 czerwca 2017 roku. Inne (np. ulotki reklamowe firmy pożyczkowej z Zabrza i Chorzowa) wskazują, że trafiły tam odpady ze Śląska, odbierane przez przedsiębiorstwa oczyszczania miasta - pisze przewodniczący rady miasta w Bytomiu Mariusz Janas

Nadleśnictwo Brynek po interwencji władz miejskich wstępnie wyraziło zgodę na usunięcie odpadów, monitorowanie tego terenu, a w razie konieczności na zablokowanie wjazdu.

- Prezydent podejmie formalne kroki w celu zmuszenia właściciela terenu do jego oczyszczenia. Władze miasta są w stałym kontakcie z policją oraz strażą miejską. Obecnie w Miechowicach pracują strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego. Pobierają próbki do badań - informuje miasto

Prezydent Damian Bartyla podkreśla, że konieczna jest zmiana polskiego prawa w  zakresie odpowiedzialności za nielegalne składowanie odpadów.


>> WYSYPISKO BYTOM <<


- Tylko zdecydowane zaostrzenie kar i ich nieuchronność, oraz zwiększenie kompetencji instytucji dbających o środowisko może doprowadzić do skutecznej walki z tym procederem.

Czytaj więcej