Czytasz: Śmiano się, że to „szkółka felczerów”. Dziś mogą się ugryźć w język

Śmiano się, że to „szkółka felczerów”. Dziś mogą się ugryźć w język

Tutejszy profesor wynalazł szczepionkę przeciw durowi brzusznemu. Inny przeprowadził pierwszy udany przeszczep serca w Polsce. Choć początkowo w sukces wierzyło niewielu.

Wszystko zaczęło się 70 lat temu. Dokładnie 20 marca 1948 roku, kiedy to ówczesna Rada Ministrów wydała Rozporządzenie powołujące Akademię Lekarską w Bytomiu z Wydziałem Lekarskim i Oddziałem Stomatologicznym. I chyba nikt nie wierzył wówczas, że uczelnia na swoim koncie uskłada całą serię przełomowych odkryć medycznych. Albo, że doczeka swoich 70 urodzin. Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach z okazji okrągłej rocznicy podsumowuje swoją przeszłość.

Mówili „szkółka”. Dziś muszą to odwołać

- Początki nie były łatwe - wspomina prof. Przemysław Jałowiecki, aktualne rektor SUM. - W uczelniach medycznych z wielowiekową tradycją mówiono o nas wówczas z sarkazmem: „szkółka felczerów” (felczer miał niższe kompetencje niż lekarz i był pomocnikiem medycznym - przyp. red.). Jak pokazały kolejne lata to pejoratywne określenie okazało się zupełnie nieuprawnione - podkreśla pan profesor. Zaznacza, że uniwersytet zyskał na splendorze za sprawą wybitnych lekarzy i naukowców. Wielu z nich miało nie tylko znaczący udział w dorobku polskiej medycyny, ale też tej światowej.

Profesor Religa dokonuje niemożliwego

Kogo z okazji swojego 70-lecia wspomina SUM? M.in. swój fenomen techniki operacyjnej – prof. Józefa Gasińskiego, twórcę szkoły gastroenterologii (i autora pierwszego podręcznika z tej materii) - prof. Kornela Gibińskiego, a także prof. Stefana Ślopka, który wynalazł szczepionkę przeciw durowi brzusznemu. Najgłośniej w historii uczelni zapisał się jednak prof. Zbigniew Religa. Nawet ci niewiązani z uniwersytetem wiedzą, że w 1985 roku dokonał niemożliwego. Przeprowadził pierwszy udany zabieg przeszczepienia serca w Polsce.

Jeden rok i aż dwa ważne wyróżnienia

- Dzisiaj Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach także skupia nieprzeciętne indywidualności, wybitnych i znanych na całym świecie naukowców - podkreślają władze uczelni. I wspominają choćby ubiegły rok, który zaowocował dwoma ważnymi wyróżnieniami. - SUM jako jedyna medyczna uczelnia z Polski, został uwzględniony w ostatnim zestawieniu Academic Ranking of World Universities znanym jako Lista Szanghajska - mówi rektor uniwersytetu. Dodaje, że uczelnia dołączyła także do elitarnego grona instytucji, które uzyskały prestiżowe Logo HR Excellence in Research, nadawane przez Komisję Europejską instytucjom prowadzącym działalność badawczo-rozwojową.

Super nóż i nauka na symulatorach

Współczesna baza kliniczna też mocno różni się od tej sprzed 70 lat. Studenci korzystają m.in. z akceleratorów liniowych oraz Gamma Knife, specjalnego „noża”, który służący do leczenia zmian nowotworowych w mózgu.

Nowe technologie? Władze SUM przekonują, że mają ich więcej. Od 2012 roku żacy trenują na symulatorach, a w ubiegłym roku do przyjęcia na uczelnie przygotowują się za pomocą… aplikacji smarftonowej. Są też plany na przyszłość. Niedługo SUM stworzy sieć nowoczesnych laboratoriów specjalistycznych.

Aktualnie Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach prowadzi studia na 16 kierunkach w języku polskim i 9 w języku angielskim. Zatrudnia ok. 2400 pracowników i kształci ponad 10 000 studentów, w tym 500 obcokrajowców z 48 krajów świata. W ciągu 70 lat mury Uczelni opuściło ponad 40 tysięcy absolwentów, w tym także obywatele z USA, Tajwanu, Kanady, Indii, Nigerii i Pakistanu.

Czytaj więcej