Czytasz: Ślub i wesele marzeń - czyli jakie?

Ślub i wesele marzeń - czyli jakie?

Każdy chce, aby jego uroczystość była wyjątkowa, a goście wspominali ją jako “najlepszy” ślub, na jakim kiedykolwiek byli.

Dzień ślubu jest dniem, w którym mamy być wyjątkowi: wyszukana sukienka, dopasowany garnitur, do niego fikuśne skarpetki i muszka, bo taka moda. Styl rustykalny, a może glamour? Jakiś przewodni kolor? Opcji wiele, nawet za dużo. Narzeczeni w poszukiwaniu inspiracji przeszukują internet, odwiedzają tradycyjne targi ślubne. Torty z masy marcepanowej, a może babeczki zamiast standardowego ciasta? Koniecznie jakieś atrakcje - fotobudka, bańki mydlane, a i animator dla dzieci, bo przecież dorośli muszą się mieć okazję pobawić w pełnoletnim gronie. To wszystko znajdziemy na targach, przy odrobinie szczęścia załapiemy się na jakiś rabat, a może wygramy coś w konkursie.

Gdzie szukać inspiracji ślubnych? W internecie! (fot. Pinterest)

Silesia Wedding Day w Fabryce Porcelany

W najbliższą niedzielę, 9 kwietnia, na terenie Fabryki Porcelany w katowickiej dzielnicy Bogucice, odbędą się alternatywne targi ślubne - trzecia edycja "Silesia Wedding Day". Między 11 a 18 zaprezentuje się około 50 firm z branży ślubnej - od fotografów, makijażystów, cukierników po konsultantów ślubnych. Głodni na pewno nie wyjdziemy, bo na miejscu będa coctail bary. Ma być inaczej niż na “normalnych” targach.

A może pomoże Konsultant ślubny?

Zabiegani w tygodniu narzeczeni coraz częściej korzystają z usług konsultanta ślubnego, który część formalności załatwi za nas. Oczywiście nie zrobi tego za darmo, ale dzięki zniżkom u stałych kontrahentów być może nie “popłyniemy” aż tak bardzo. Załatwi, ale też doradzi i to zdecydowanie lepiej niż przyszła teściowa, która ślub i wesele wyprawiała jakieś 30 lat temu, kiedy impreza odbywała się w remizie, a w kuchni za garnkami stała cała rodzina. Teraz młodzi chcą też docenić swoich rodziców, przygotowując specjalne podziękowania w formie prezentacji, filmiku, koszy i innych pamiątek.

Jednak zanim staniemy na ślubnym kobiercu mamy przed sobą prawdziwy tor z przeszkodami. Jaki ślub? Konkordatowy, a może tylko cywilny? Co powie babcia? Gdzie jest świadectwo chrztu? Presja ze strony rodziny na pewno będzie duża, bo przecież “tyle już z TYM zwlekaliście”! Co na siebie włożyć? Sukienka krótka i praktyczna, a może taka na kole, bo od dziecka o niej marzysz? Makijaż - sama, koleżanka, a może jednak wizażysta? Opcja ostatnia jest najbardziej racjonalna, bo wydanie około 200-300 złotych to w skali całego wesela mały procent. Ale umówmy się na makijaż próbny. Uzgodnijmy szczegóły, powiedzmy jakie mamy oczekiwania i wysłuchajmy drugiej strony. Najczęściej panie, które nie malują się na co dzień, mają duże opory. “Ja chcę taki delikatny makijaż, trochę mi Pani rozświetli twarz, jakimś pędzlem z odrobiną pudru omiecie i będę zadowolona”. Musimy pamiętać, że makijaż ślubny jest dosyć specyficzny, ponieważ z jednej strony panna młoda musi wyglądać młodo i świeżo, a po drugie - ładnie wyjść na zdjęciach i to przez cały wieczór. Stąd obligatoryjny makijaż próbny, aby sprawdzić, jak się w nim czujemy. Najlepiej umówić się na niego zabieg rano, aby przetestować go cały dzień.

Jaki powinien być makijaż panny młodej? Trwały i "wygodny" (fot Pinterest)

Czytaj więcej