News

Autostrada D3 Skalite. Dziś otwarcie

Po polskiej stronie brakuje 8,5 km drogi S1. Szykuje się koszmar dla mieszkańców.

Dziś o godz. 16 Słowacy mieli oddać do użytku odcinek autostrady D3 Svrčinovec – Skalité, puszczając tym samym ciężki ruch tranzytowy w polskim kierunku. Oznacza to drogowy koszmar dla mieszkańców Węgierskiej Górki i Milówki. Wszystko przez brakujący odcinek drogi ekspresowej S1.

Autostrada D3 połączy słowacką Żylinę z polską S1, na granicy polsko-słowackiej w Zwardoniu. Polska ekspresówka od granicy państwa do Bielska-Białej, jest już prawie gotowa. Brakuje jednak 8,5 km obejścia w ciągu DK-69 Węgierskiej Górki, czyli odcinka od Przybędza do Milówki.

Obwodnica ma biec w granicach administracyjnych gmin: Radziechowy Wieprz, Węgierska Górka i Milówka na terenie powiatu żywieckiego. Odcinek obejścia Węgierskiej Górki połączy wcześniej zrealizowane odcinki S1: Żywiec-Przybędza z odcinkiem Milówka-Szare.

Tiry pojadą pod oknami domów

Budowa obwodnicy to długo wyczekiwana inwestycja, mieszkańcy walczą o nią od lat, ale na realizację zawsze brakowało pieniędzy. Protesty na nic się zdały, bo słowacka autostrada D3 jest już gotowa, a obwodnicy po stronie polskiej dalej nie ma. Teraz ruch tranzytowy będzie przebiegał przez małe wsie. Tiry pojadą przez sam środek Węgierskiej Górki i Milówki, a to oznacza, że będą przejeżdżać pod oknami tutejszych mieszkańców. Najgorsze jest jednak niebezpieczeństwo, na które narażone są dzieci idące do szkoły.

- Wiedzieliśmy o takiej sytuacji, stąd różne protesty mieszkańców. Już dziś przyjeżdżając w piątek do Węgierskiej Górki, jest się ciężko przemieszczać, a co dopiero przy wzmożonym ruchu po otwarciu autostrady - mówi Marian Kurowski, zastępca wójta gminy Węgierska Górka.

- Martwi nas to bardzo i raczej śmiemy wątpić, by kierowcy tirów wybrali dłuższy objazd przez Cieszyn – dodaje.

Co pół minuty tir

Zastępca wójta szacuje, że przez jego gminę przejeżdża codziennie około 20 tys. pojazdów, choć jak mówi, niektórzy uważają, że jest ich tylko 4 tys. Kurowski zakłada, że po otwarciu autostrady D3, ruch zwiększy się jeszcze o około 20 proc. Z jeszcze innych badań wynika, że lokalną drogą od Milówki, przez Cisiec, Węgierską Górkę aż do Przybędzy, tiry będą przejeżdżać co pół minuty. Przypomnijmy, w ostatnich latach doszło tu do kilkunastu wypadków, a dwa domy jednorodzinne zostały zniszczone.

Kiedy budowa brakującego odcinka?

Kurowski mówi, że w trzecim kwartale tego roku miał zostać ogłoszony przetarg na brakujący odcinek S1.

To bardzo trudna inwestycja z wieloma tunelami i wiaduktami. Wykonawca oprócz czteropasmowej drogi w górskim terenie będzie musiał m.in. wybudować dwa dwukomorowe tunele, trzy mosty, pięć estakad i dwa węzły drogowe "Przybędza" i "Milówka". Nie trudno więc sobie wyobrazić, że taka inwestycja potrwa kilka lat.

Tymczasem, jak mówi Marek Prusak z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad — trwa jeszcze uzyskiwanie stosownych decyzji administracyjnych.

Jak długo to potrwa i kiedy będzie ogłoszony przetarg nie wiadomo.

- To zadanie będzie startowało w drugim konkursie do CEF, jeżeli się nie zakwalifikuje, będzie realizowane ze środków budżetowych lub Krajowego Funduszu Drogowego – dodaje.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura