News, Polityka

Ślonska godka ponownie w Sejmie

Po serii debat w regionie, kolejną Nowoczesna organizuje w Sejmie. Czym chcą przekonać posłów?

Ślonska godka wraca do Sejmu. Tym razem jednak jeszcze nie jako zapis ustawowy. Zanim Nowoczesna przedstawi kolejny projekt o uznaniu godki za język regionalny, chce wskazać na argumenty, które zostały pominięte, kiedy posłowie odrzucali poprzednie projekty ustaw. 

To będzie pierwsza debata w Sejmie w 2018 roku. „Kiedy umrze ślonsko godka? OdpowiadaMY w Sejmie” jest czwartą częścią cyklu debat, które Nowoczesna zorganizowała przed złożeniem projektu ustawy o nadaniu śląskiej godce statusu języka regionalnego.

- Wokół tego zagadnienia udało się rozbudzić dyskusję, której efektem jest jednoznaczna konkluzja – ślonsko godka jest najważniejszym dobrem kulturowym Śląska i trzeba poczynić wszelkie starania, by ją zachować dla następnych pokoleń - mówi Marcin Musiał, inicjator prac nad ustawą


>> JĘZYK ŚLĄSKI? JĘZYKOZNAWCY NIE MÓWIĄ NIE <<


Ostatnia debata w Sejmie ma spopularyzować temat śląskiej godki także w Warszawie. Będzie podsumowaniem wcześniejszych debat. Mają się w niej znaleźć ich najważniejsze elementy, takie jak emocje, praktyka, nauka.  W samo południe w sali im. Wojciecha Chrzanowskiego spotkają się pisarze, działacze regionalni i naukowcy.

Na zaproszenie posłanki Moniki Rosy w debacie udział wezmą prof. Nicole Dołowy-Rybińska (PAN) – ekspertka ds. języków regionalnych, Anna Dziewit-Meller – pisarka, dziennikarka, Marcin Gaweł – aktor, reżyser, Grzegorz Kulik (Pro Loquella Silesiana) – tłumacz śląski, popularyzator godki, Alojzy Lysko – pisarz, były poseł PiS, Marcin Musiał – regionalista, literaturoznawca oraz prof. Maria Szmeja (AGH) – socjolożka.

Tym razem się uda?

Nowoczesna liczy na poparcie innych klubów parlamentarnych, także posłów Prawa i Sprawiedliwości. 

- Nie ma żadnych przeciwskazań dla jej uchwalenia – naukowcy od kilkudziesięciu lat piszą o tym, że nie da się ustalić granicy między językiem a dialektem, ten spór jest już anachroniczny, dlatego też Rada Europy wprowadziła pojęcia „języka regionalnego”, czyli języka małego, zagrożonego wymarciem, który powinno się prawnie chronić - przekonuje Marcin Musiał


>> KIEDY UMRZE ŚLONSKO GODKA? <<


Jego zdaniem ta ustawa ma mocne uzasadnienie społeczne. Ma wynikać z "palącej potrzeby, której największą ekspresją były deklaracje podczas spisu powszechnego w 2011". Wtedy pół miliona obywateli określiło, że używa języka śląskiego.

- Widzimy setki inicjatyw na rzecz godki, a jednocześnie wiemy, że najważniejszy czynnik dla zachowania języka - transmisja międzypokoleniowa ulega osłabieniu i najprawdopodobniej do końca tego stulecia etnolekt śląski zaniknie. Antycypując to, trzeba podjąć poważne kroki, jednym z nich jest uchwalenie tej ustawy i nadanie godce statusu języka regionalnego - to zapewni środki m.in. na lekcje godki w szkołach i wydawanie literatury - dodaje Musiał

Zdaniem członków Nowoczesnej korzyści płynące z tej ustawy są bardzo szerokie. Uznanie ślonksiej godki za język regionalny zwiększy szanse na zachowanie śląskiej mowy.

- Zostanie doceniona praca setek ludzi, którzy najczęściej pro publico bono wykonują wielką pracę dla śląskiej godki, tych wszystkich animatorów, pisarzy i twórców. Zwiększy się również kapitał społeczny Śląska - ludzie gromadzący się wokół godki tworzą więzi i razem ze swoim językiem są doskonałymi transmiterami wartości, dbającymi zarówno o tradycję, jak i nowoczesne działania kulturalne - mówi Marcin Musiał


>> ŚLĄSKI. GWARA CZY JĘZYK? <<


Marcin Musiał liczy także na argument komercyjny. Wielksie koncerny juz teraz wykorzystują slonsko godkę w swojej komunikacji i reklamie.

- Jak dowodzą naukowcy, język regionalny wspomaga konkurencyjność firm i pozytywne się ich wyróżnianie. To zwiększy także atrakcyjność gospodarczą naszego regionu - dodaje Musiał

W październiku 2016 roku połączone komisje administracji oraz mniejszości narodowych i etnicznych, głosami posłów PiS i Kukiz'15 odrzuciły obywatelski projekt ustawy o uznaniu Ślązaków za mniejszość etniczną. Wtedy w imieniu posłów PiS głos zabrała Barbara Dziuk, która "jako rdzenna Ślązaczka, która umie godać" wnioskowała o negatywną opinię do tej ustawy. 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu