Komentarz

Śląski bloger pojechał do Wietnamu po cukierki dla dzieci

Śląski bloger przejechał 5 tysięcy kilometrów autostopem i zebrał 5 tysięcy cukierków, które przekaże potrzebującym.

Marcin Kupczak, śląski bloger „Hanys on tour” i podróżnik w siedem lat odbył 25 podróży, pokonując łącznie 300 tysięcy kilometrów. Kiedy podróżuje, stara się także pomagać potrzebującym w Polsce i za granicą. Ostatnią jego wyprawą była podróż autostopem z Singapuru do Wietnamu, podczas której przejechał 5000 kilometrów. Za tę podróż Fabryka Czekolady „Bałtyk” przekaże 5000 cukierków na cel charytatywny.

Podróżował 41 dni 

W czwartek, 21 września, Marcin Kupczak opowie o swoich podróżach i przygodach dzieciom i młodzieży w ramach Akademii Pozytywnych Wzorców organizowanej przez Towarzystwo Ochrony Praw i Godności Dziecka „Wyspa” w Chorzowie.

Podróż autostopem z Singapuru do Wietnamu zajęła Marcinowi 41 dni. Swoją wyprawę rozpoczął 20 czerwca w Singapurze. Następnie udał się do Malezji, Tajlandii, Kambodży, aby na końcu dotrzeć do Wietnamu.

- Co jest najważniejsze w moich podróżach? Piękne miejsca, nowe jedzenie, ale najważniejsi są ludzie. To właśnie ludzie sprawiają, że to czego doświadczamy w różnych miejscach na świecie ma sens – mówi bloger.

Cukierki dostaną dzieci z Chorzowa

Jeszcze przed podróżą Marcin Kupczak i Fabryka Czekolady „Bałtyk” uzgodnili, że za wszystkie przebyte przez niego kilometry podczas tej wyprawy fabryka przekaże tyle samo cukierków na cel charytatywny. Podróżnik przebył ponad 5000 kilometrów, a zatem „uzbierał” ponad 5000 cukierków. Zgodnie z jego sugestią cukierki trafią do Towarzystwa Ochrony Praw i Godności Dziecka "Wyspa" w Chorzowie, w rodzinnym mieście śląskiego podróżnika.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Narodowe Czytanie