Czytasz: Śląska odpowiedź na okładkę Vogue

Śląska odpowiedź na okładkę Vogue

Zdjęcie tyszanki robi furorę.

Okładka pierwszego polskiego Vogue’a wywołuje skrajne emocje. Jednych zachwyca, innych irytuje. Tyska fotografka Agnieszka Seidel-Kożuch należy do tej grupy, która docenia dzieło Juergena Tellera.

- Jak mam być szczera, to zdjęcie, to rewelacja. Fotograf i redakcja osiągnęli to, co chcieli. Nagle wszyscy w kraju stali się ekspertami w dziedzinie fotografii i komentują. To jest niesamowite - mówi nam Agnieszka Seidel-Kożuch

Powstało wiele przeróbek słynnego już zdjęcia. Jednak to zdjęcie tyszanki jest pierwszą śląską odpowiedzią na kompozycję zdobiącą okładkę polskiego wcielenia światowego magazynu.

- Jedno zdjęcie to jeden pstryk - przyznaje autorka. - Próbowałyśmy, kombinowałyśmy żeby było jak najlepiej.

Zdjęcie powstało w czwartek i już szturmem podbija internet. Zamiast Pałacu Kultury, w tle dumnie pnie się tyska „Żyrafa”. W rolę modelek wcieliły się przyjaciółka i znajoma fotografki - Aleksandra Lipowska i Anna Sitko. Kompozycję miał dopełnić Fiat 126P, ale ostatecznie uwieczniono na niej Fiata Seicento.

- Nie sądziłam, że to tak daleko pójdzie - przyznaje Agnieszka Seidel-Kożuch.

A jak wam się podoba?

fot. Agnieszka Seidel-Kożuch

Zobacz przeróbki okładki Vogue Polska, wykonane przez internautów:

Czytaj więcej