Czytasz: "Śląsk" perłą w koronie polskiej kultury

"Śląsk" perłą w koronie polskiej kultury

Po siedmiu miesiącach negocjacji, w Koszęcinie marszałkowie Wojciech Saługa i Henryk Mercik podpisali umowę z ministrem Piotrem Glińskim o współfinansowaniu Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk".

O tym, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje współfinansować Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” pisaliśmy jako pierwsi jeszcze w październiku ubiegłego roku. 

22 miliony złotych dla "Śląska"
Wojciech Saługa, Henryk Mercik i Piotr Gliński podpisali umowę na współfinansowanie ZPiT "Śląsk"

- Cała filozofia tego współprowadzenia przez instytucje centralne polega na tym, że jak wszyscy wiemy, budżety tego typu instytucji kultury głównie są poświęcone na utrzymanie instytucji, zawsze brakuje środków na działalność stricte merytoryczną, artystyczną czy artystyczno-edukacyjną - mówi premier Piotr Gliński


- W sensie prestiżowym pokazanie, że to jest narodowa instytucja kultury, to jest powiedzenie: O tak, to jest instytucja ważna na mapie całego kraju. To jest wartość, którą z tego dzisiejszego spotkania wynosimy - mówi marszałek Henryk Mercik

 

"Zabiegaliśmy o współfinansowanie"

Henryk Mercik podkreśla, że województwo od początku zabiegało o realne współfinansowanie Śląska. Ostateczna propozycja ze strony ministerstwa, to pięć milionów złotych rocznie przez najbliższe trzy lata. „Śląsk” pozostaje zespołem zarządzanym przez marszałka województwa. Rocznie budżet urzędu na funkcjonowanie instytucji przekaże siedemnaście milionów złotych.

- 50/50 albo układ 49/51, to są najlepsze rozwiązania. Niestety, propozycja na dziś jest inna - dodaje wicemarszałek

Stabilny budżet "Śląska" 

Roczny budżet na poziomie 22 milionów ma pozwolić na zaplanowanie kolejnych lat działalności zespołu.

- U nas jest tak, jak u sportowców, zawsze jest taki element, który można poprawić. Nawet ten najlepszy sportowiec pracuje nad sobą. My jesteśmy instytucją, która nad sobą pracuje - mówi dyrektor Zbigniew Cierniak

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zaznacza, że dla niego ta decyzja to także osobista satysfakcja. W rozmowie z Silesion.pl przyznaje, że sam kiedyś tańczył w zespole pieśni i tańca. Nie w „Śląsku”, ale to w tej instytucji ma wielu znajomych z dawnych lat

- Niedługo święto Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. (…) To jest wielkie święto, warto żeby wziąć w nim udział, po raz pierwszy przy okazji narodowego zespołu, narodowej instytucji kultury - mówi Michał Wójcik

Marszałek Wojciech Saługa podkreśla, że to dopiero trzecia instytucja współfinansowana ze środków Ministerstwa Kultury. Zaapelował, żeby na mapie Polski znalazło się jeszcze więcej instytucji, bo nasz region jest „troszkę białą plamą”. Minister Piotr Gliński podkreśla, że ministerstwo będzie chciało kontynuować tę formę wsparcia „Śląska”. Czy jest szansa na realne współfinansowanie?

- Na razie mamy umowę na trzy lata, pięć milionów rocznie. Będziemy chcieli ją kontynuować, natomiast co do skali wsparcia, na razie jest za wcześnie - mówi premier Gliński

Umowa reguluje także sprawy związane z obsadą personalną dyrekcji zespołu. Uzgodnienia z ministrem będzie wymagało powołanie i odwołanie dyrektora zespołu i wicedyrektora do spraw artystycznych. Podobne postępowanie dotyczy spraw związanych z tworzeniem organów opiniodawczo-doradczych "Śląska" oraz zmian w statucie. Umowa ma obowiązywać do końca 2019 roku.

Czytaj więcej